
!
0wn4g3 napisał(a):Biorąc pod uwagę, że większość produktów ściągają z Japonii, a i ceny na miejscu produktów np. Blue Dragona do małych nie należą, nie ma co się dziwić. W tym konkretnym wypadku płacisz za jakość. A nie za markę, jak np w Winogronach od paru lat. Uważam, że produkt jest wart swojej ceny.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 17 gości