Colberg napisał(a):Dobra.
Przyznam się bez bicia. Nic mnie tak nie denerwuje jak "zwiechy" Polsatu dystrybuowanego po kablu przez TKK. Na dodatek w trakcie interesującego filmu. Mogę przełknąć przerwy reklamowe, mogę zrozumieć brak prądu w całej dzielnicy. Ale z jakich powodów nikt z TKK nie może poradzić sobie z usterką, która trwa wieeeeeeeeele miesięcy?
Wiem. Temat był kiedyś sygnalizowany na forum. Sam kiedyś rozmawiałem na ten temat z panem od instalacji w TKK. Niby wadliwy modem, niby nic w Polsacie nie można załatwić itp. itd... Ale pytam - jak długo jeszcze?
Panowie z TKK. Proszę nie mówić, że forum to złe miejsce na reklamacje. Czy gdybym zapytał się o w/w problem pisemnie - na adres Prezesa TKK - otrzymałbym bardziej kompetentną odpowiedź niż ta, której można udzielić na forum?
, chociaż bolsatu i tak nie oglądam bo mnie wkrewia ibisz, te słoneczko +muzyka, do tego miliardy reklam bombardujące mój umysł, a na koniec kretyńska ramówka 
Parę tysięcy abonentów płaci po 35 zeta miesięcznie....za MONO(pol) kablówki.Maras napisał(a): Oczywiście zaraz padnie odpowiedz z TKK że nikt nie będzie dyżurował "po czasie"..że kup sobie swoją antenę sat itp. .
nie tlumacz swojego lenistwa

qrczak napisał(a):nie tlumacz swojego lenistwa
Nie no padłem. Klient który wyśle maila z reklamacją to klient leniwy. Brawo, powinien pewnie codziennie wydzwaniać i prosić miłościwie nam panujące, mające swoich abonentów w d***e TKK o to żeby łaskawie naprawili.
Problemy z Polsatem, dżwięk na TV4 i jeszcze dzisiaj TVN7 nie było.
P.S. Jeżeli jak piszesz ktoś po coś wymyślił telefony to po cholerę TKK w kontakcie umieszcza adres e-mail
fakty qrczak licza sie tylko fakty , owszem jest mail i co z tego
mowe i sluch odjelo ? chyba ze twoj kontakt ze swiatem ograniczyl sie juz kompletnie do klikania w klawiature, w takim razie pora na grupe AK
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość