GROM napisał(a):Co do poprzednich uwag kolegi BLAaa to mała prośba żeby nie pisał Pan o bitwach itp bo jak dziś mam przed oczami wyraz twarzy mojego dziadka więźnia obozów koncentracyjnych, kiedy to będąc z wizytą w Kołobrzegu jakieś trzy lata temu zakupił lokalną prasę i czytał Pana artykuł na temat Powstania Warszawskiego. Cóż w skrócie podważał Pan tam jego sens. Cóż starszy człowiek, długo musieliśmy go uspokajać.
a co do meritum Bitwa Warszawska wg Normana Daviesa jest jedną z decydujących o losach Europy i nie przez przypadek Święto Wojska Polskiego właśnie obchodzimy w tej dacie i należy pamiętać ...
Norman Davies to żaden autorytet historyczny.
Nie neguję faktu, że Bitwa Warszawska była ważna, wręcz przeciwnie. W swoim wcześniejszym poście napisałem wyłącznie, że każdy może sobie świętować jakąkolwiek bitwę. Wedle uznania.
A co do Powstania Warszawskiego, to zdania nie zmieniłem. Polecam szczególnej uwadze słowa generała Andersa, gdy dowiedział się o wybuchu powstania - nazwał to zbrodnią. A swoją drogą coraz więcej ciekawych publikacji na ten temat się pojawia. Przy czym nie odbieram powstańcom bohaterstwa. Żałuję jedynie ok. 200 tys. cywilnych ofiar - ludzi, którzy w powstaniu udziału nie brali.
Więc bardzo proszę nie odwracać kota ogonem i trzymać się tematu.