przez Elfik » wtorek, 7 sie 2007, 17:03
Hehe, tez sie zastanawialam co autor mial na myśli w piątym filmiku....
Jedyne skojarzenie: klasycy liberalizmu są za legalizacją narkotyków, J. Pitera nie, więc nie może sie nazywać liberałem. Klasyczne wyciaganie błędnych wnioskow z prawdziwych przeslanek. Zestawia sie dwa zjawiska, tak by uzyskać odpowiedni zabieg socjotechniczny. Ktoś tylko zapomniał, że liberalizm istnieje w kilku odmianach i przeciwnik legalizacji narkotykow jest również liberalem. Nie da sie tego tak zestawiać i oczekiwać sensownych wniosków. Do tego ta akcja w filmikach, szybka, wartka..można sobie zaparzyć herbatę pomiędzy kolejnymi tablicami, które sie pojawiająna ekranie.
Generalnie szukanie sensacji na siłę. Idę się zdrzemnać, bo te filmy mnie znużyły troszkę...