mimoza napisał(a):nic się nie odmieni... degenera polityczna jest ponad wyobraźnię... będzie gorzej i tylko dla dzikich zostanie kawałek miejsca - pytanie o elity było prowokacyje... zgadza sie elit nie ma - są buraki...
czy ta wzmianka o polityce ma zakładać, że elita ma mieć związek z polityką? w naszym mieście niestety to nie przejdzie jeszcze przez jakiś czas. a jak sobie ktoś ze znajomymi spotyka się i rozprawia o ważnych i dużych sprawach to znaczy, że elita? samo słowo to zakłada pewien snobistyczny wydżwięk, na co elita z definicji sobie nie pozwala. więc elita może być, tylko do władzy się nie garnie. z jednej strony rozgłaszania swoich myśli i sądów jest polityka. z drugiej strony media, ale u nas nie ma gazet ani innych mediów, które zachęcałyby, albo przynajmniej pozwalały dzielić się ludziom intelektu swoimi przemyśleniami... załóżcie coś takiego, rozgłoście, to może i kto coś wam prześle do wydrukowania, a tym sposobem kto wie - może dotrze się do sedna zagadnienia...
p.s. a o co chodziło z tym głupio bo glupio w cytacie w pierwszym poście - może to znak, ze ja nie z elity intelektualnej - ale nie zrozumiałem tego.