Proste i skuteczne. Wiadomo jeżeli Polacy mają możliwość odliczenia, to z tego prawa korzystają (prosty przykład na stacjach benzynowych-ile razy widziałem obrazek jak gościu nie odszedł bez faktury nawet za 30zł). Skoro rząd i Państwo nie ma pieniedzy na służbę zdrowia, pacjenci zapłacą ale póżniej rozliczą te wydatki. Ale to jest za proste żeby LIS-y, PIS-y i wszyscy na to wpadli. To już lepiej kolejny podatek w paliwo, kasy fiskalne dla taksówkarzy,fryzjerów, babci klozetowych i innych (maluczkich). No ale przecież nie dla lekarzy czy adwokatów, przecież tam bieda taka, że skąd oni wezmą 2000zł na kasę fiskalną?
