Super promocja

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez Demurrer » piątek, 13 lip 2007, 07:24

Alien napisał(a):Nie użalam się na swój urzędniczy los i trochę dziwi mnie takie postawienie sprawy. Natomiast widząc jak wielkim abnegatem jesteś w tej sprawie starałem się pokazać że TVP nie zabiega o to aby filmować tego typu wydarzenia.

http://www.slownik-online.pl/kopalinski ... 4A6A5C.php

Czy Pan Rzecznik zna znaczenie wyrazów którymi się posługuje?

abnegat - człowiek nie dbający o korzyści, wygody, przyjemności, powierzchowność; flejtuch, niechluj, brudas.


Do reszty Twoich wypowiedzi nie ma sensu się odnosić. Jednak nie chcesz rozmawiać na temat, ale chcesz ciągle pisać o mnie.

Ja nie pytam o kulisy pracy speca od marketingu, za którego jak mniemam się uważasz. Ja pytam o konflikt interesów i naruszenie zasad etyki, a być może prawa. Proszę napisz w końcu coś na temat. I używaj słów, których znaczenie rozumiesz.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez keeper » piątek, 13 lip 2007, 07:35

Konsul napisał(a): CAŁĘ 10 MINUT w tvp jest dość komiczne i świadczy o pewnym podejściu do całej sprawy.


zdumiewasz mnie czasami Konsul... 10 minut w TV, jak na reklame, to jest bardzo duzo czasu. Wez zegarek do reki, wlacz stoper, nacisnij swojego pilota i siedz bite 10 minut przed telewizorem.. i co? dluzyzna prawda? Przecietna reklama w tv trwa 30 sekund i kosztuje setki tysiecy, po 5 reklamach mamy dosyc i zmieniamy kanal. Niestety taka juz natura ludzka,ze zaintersowanie tematem wylacza sie srednio po pieciu minutach, to dlatego wszystkie spoty, zajawki koncertow itp sa takie krotkie. Wiem o czym mowie, bo mialam okazje wspolrealizowac takie materialy, spoty wyborcze itp... Zyczylbys sobie istnej Gawedy Historycznej w przerwie miedzy Klanem a M jak mdli mnie? :help:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Alien » piątek, 13 lip 2007, 07:45

Ooooo czepiamy się słówek? Ależ ja zdaje sobie sprawę że jak większośc piszących na forum - co nie raz znalazło oddźwięk w pisanych postach - znasz się na marketingu. ALe wiedza ta jest mało uporządkowana i pełna luk - rzekłbym że niechlujna. Nawet ja który jedynie liznął trochę pewnych aspektów tej szerokiej dziedziny, to dostrzegam. Wobec tego i słowo abnegat, które znaczeń jak sam zauwazyłeś ma kilka pasuje doskonale. Lecz jesli moje skojarzenie wybiegło trochę na bok - wybacz :D
I Ja nie widzę sensu ciągnięcia dyskusji. Osobiście na ten przykład nie zdecydowałbym się dyskutować z tobą o przepisach prawnych. No ale cóż......
Avatar użytkownika
Alien
Coś tam napisał
 
Posty: 57
Dołączył(a): piątek, 2 lut 2007, 20:25
Lokalizacja: Kabina nr 8

Postprzez keeper » piątek, 13 lip 2007, 07:49

Alien-a juz myslalam,ze to do mnie...no bo ja tez sie czepiam slowek :roll:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez cushu » piątek, 13 lip 2007, 08:38

Myślę, że wszyscy się przeceniacie.
Za to co zobaczyliście odpowiedzialny jest producent z tvp. A on ma was wszystkich głęboko w dupie. I możecie się nawet rozpruć za sprawę nożami w ciemnym zaułku po godzinach pracy - to i tak nie zmieni tej sytuacji.
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez Demurrer » piątek, 13 lip 2007, 08:44

Alien napisał(a):Ooooo czepiamy się słówek?


Ja tylko oczekuję, że Rzecznik Prezydenta Kołobrzegu rozumie znaczenie słów którymi się posługuje, tym bardziej wówczas, gdy chce obrazić adwersarza. Jeśli uważasz, że moje oczekiwania są zbyt wysokie, wówczas możesz nazwać to sobie czepianiem się słówek.

Alien napisał(a):Ależ ja zdaje sobie sprawę że jak większośc piszących na forum - co nie raz znalazło oddźwięk w pisanych postach - znasz się na marketingu. ALe wiedza ta jest mało uporządkowana i pełna luk - rzekłbym że niechlujna.


Co Ty z tym marketingiem?? Płyta Ci się zacięła? Załóż sobie oddzielny temat, gdzie będziesz mógł kolekcjonować wpisy na temat mojego poziomu znajomości marketingu, czy jakiejkolwiek innej osoby. Jeśli sprawi Ci to przyjemność wpisze się w takim temacie i wystawię Ci laurkę.

Ale w niniejszym temacie rozmawiamy o czymś zupełnie innym.

Pytam po raz wtóry, czy nie uważasz, że zostały naruszenie zasady urzędniczej etyki, gdy osoba pracująca dla miasta załatwia materiał, w którym promuje własnym biznes?

A wracając do Twojej wcześniejszej wypowiedzi:

Alien napisał(a):
Otóż te marne kilkanaście minut w pocie czoła wywalczyłem w TVP razem z paniami z CEPITu i Rafałem Kolikowem właśnie. To uruchomienie wszystkich kontaktów, codzienne telefony i naciski spowodowały że TVP w ogóle zdecydowała się nakręcić tą jak to nazywa Konsul marną namiastkę.


rodzi się pytanie
– jeśli tak było jak piszesz powyżej to znaczy, że Pani dyrektor Cepitu wraz z całą ekipą obecnej władzy chwaląc się, że jest patronat TVP, że zawarto umowę z TVP na piśmie - kłamała. Czy można z tego wyciągnąć jakiś inny wniosek?

Jeśli mieliście umowę jeszcze przed CDM, to po co te telefony i naciski na TVP?
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Alien » piątek, 13 lip 2007, 09:00

A no właśnie. Kolejne pytanie. I wniosek że wszyscy kłamią. Jakiez to proste widzieć świat w czarno - białych barwach. Patronat to patronat - zgoda na używanie logo TVP i informacja o tym iz "na antenach w miarę możliwości pojawią się informacje z Kołobrzegu". A program to coś o co trzeba było walczyć i naciskać. A czemu piszę o marketingu? Bo znów stawiasz się w roli guru przyznającego laurki za osiągnięcia we wszelkich dziedzinach. Jak rozumiem taka laurka sprawiłaby że największe firmy walczyłyby o mnie jako o pracownika. ho ho jest o co sie starać.....
A jak zauważył jeden z przedmówców mozemy sie pociąć a i tak o programie decydował producent. I to jest sedno sprawy - nie płaciliśmy i nie mieliśmy mozliwości ingerencji. Poza podaniem osób do wywiadów - a jak widzieliśmy skorzystali z których chcieli.
Avatar użytkownika
Alien
Coś tam napisał
 
Posty: 57
Dołączył(a): piątek, 2 lut 2007, 20:25
Lokalizacja: Kabina nr 8

Postprzez qrczak » piątek, 13 lip 2007, 09:51

Jak juz pan rzecznik się wtrącił do dyskusji to ja mam pytanie.
Jak sie ma rzecznikowe biadolenie o ciężkich walkach o 10 minut relacji do zapewnień pani dyrektor Cepitu że jest świetny patronat medialny i będzie o Kołobrzegu we wszystkich wydaniach Wiadomości, Teleexpresu, Panoramy i że będzie masa spotów reklamowych :?: Ja jakoś oprócz kawałka tego 10 minutowego programu nie widziałem nic z zapowiadanych wspaniałości. Teraz to bym się wstydził marudzić i opowiadać o tych ciężkich walkach. Jak to się w ogóle ma do zapowiedzi pani dyrektor że ona to będzie robić takie imprezy że telewizje same się będą pchały do Kołobrzegu :?:
Mnie się wydaje że ma się nijak, teraz już nawet nie pomoże wiecznie uśmiechnięta twarz pani dyrektor, chociaż nie wiem czy ona dalej się uśmiecha bo gdzieś się schowała.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Demurrer » piątek, 13 lip 2007, 10:13

Alien napisał(a):
A jak zauważył jeden z przedmówców mozemy sie pociąć a i tak o programie decydował producent. I to jest sedno sprawy - nie płaciliśmy i nie mieliśmy mozliwości ingerencji. Poza podaniem osób do wywiadów - a jak widzieliśmy skorzystali z których chcieli.


Bzdura i jeszcze raz bzdura.

Tak się składa, że jesteśmy podwykonawcą dla jednej z warszawskich kancelarii wyspecjalizowanej w obsłudze ujmując ogólnie - artystów, agencji reklamowych, itp. Opiniowałem i obrabiałem masę tego typu umów i wyobraź sobie, że zapisane tam były wszystkie obowiązki i uprawnienia każdej ze stron, sankcje za ich naruszenie oraz dokładne określenie zakresu i rodzaju działań każdego uczestnika danego przedsięwzięcia. Jeśli więc umowa byłaby dobra to producent nie mógłby podrapać się za uchem, jeśli nie wynikałoby to z umowy. Byłoby też wiadomo co TVP pokaże, ile razy i kiedy oraz w jakiej formie.

No ale skoro podpisaliście umowę, która nie dawała Miastu żadnych praw to się nie dziwię, że byliście potem zdani na łaskę producenta, kamerzysty, czy kogo tam jeszcze. Nie dziwi więc też ten pot na Twoim czole.

Ponadto jeśli jedynym sukcesem starań o patronat TVP było uzyskanie prawa do znaczka TVP, to co najmniej niesmaczna była propaganda sukcesu sprzed Dniami Morza uprawiana przez CEPIT i UM w tym zakresie, co słusznie zauważył powyżej qrczak.

Ja rozumiem, że mogło być tak, że TVP Was zupełnie ignorowała i jakbyście stawiali kolejne warunki to by żadnej umowy nie podpisano. Ale jeśli tak niewiele osiągnęliście, jeśli nie mieliście żadnych gwarancji i wpływu na materiały o Dniach Morza i po Dniach Morza, to dlaczego tylko pustych i nieprawdziwych słów padło o tym śmiesznym PATRONACIE TVP?

A druga kwestia od której ciągle uciekasz:

Pytam po raz wtóry, czy nie uważasz, że zostały naruszenie zasady urzędniczej etyki, gdy osoba pracująca dla miasta załatwia materiał, w którym promuje własnym biznes?
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez keeper » piątek, 13 lip 2007, 10:34

Demurrer napisał(a):
Alien napisał(a):
A jak zauważył jeden z przedmówców mozemy sie pociąć a i tak o programie decydował producent. I to jest sedno sprawy - nie płaciliśmy i nie mieliśmy mozliwości ingerencji. Poza podaniem osób do wywiadów - a jak widzieliśmy skorzystali z których chcieli.


Bzdura i jeszcze raz bzdura.

Tak się składa, że jesteśmy podwykonawcą dla jednej z warszawskich kancelarii wyspecjalizowanej w obsłudze ujmując ogólnie - artystów, agencji reklamowych, itp. Opiniowałem i obrabiałem masę tego typu umów i wyobraź sobie, że zapisane tam były wszystkie obowiązki i uprawnienia każdej ze stron, sankcje za ich naruszenie oraz dokładne określenie zakresu i rodzaju działań każdego uczestnika danego przedsięwzięcia. Jeśli więc umowa byłaby dobra to producent nie mógłby podrapać się za uchem, jeśli nie wynikałoby to z umowy. Byłoby też wiadomo co TVP pokaże, ile razy i kiedy oraz w jakiej formie.

No ale skoro podpisaliście umowę, która nie dawała Miastu żadnych praw to się nie dziwię, że byliście potem zdani na łaskę producenta, kamerzysty, czy kogo tam jeszcze. Nie dziwi więc też ten pot na Twoim czole.

Ponadto jeśli jedynym sukcesem starań o patronat TVP było uzyskanie prawa do znaczka TVP, to co najmniej niesmaczna była propaganda sukcesu sprzed Dniami Morza uprawiana przez CEPIT i UM w tym zakresie, co słusznie zauważył powyżej qrczak.

Ja rozumiem, że mogło być tak, że TVP Was zupełnie ignorowała i jakbyście stawiali kolejne warunki to by żadnej umowy nie podpisano. Ale jeśli tak niewiele osiągnęliście, jeśli nie mieliście żadnych gwarancji i wpływu na materiały o Dniach Morza i po Dniach Morza, to dlaczego tylko pustych i nieprawdziwych słów padło o tym śmiesznym PATRONACIE TVP?

A druga kwestia od której ciągle uciekasz:

Pytam po raz wtóry, czy nie uważasz, że zostały naruszenie zasady urzędniczej etyki, gdy osoba pracująca dla miasta załatwia materiał, w którym promuje własnym biznes?


przypomina to troche sytuacje sprzed lat. Umowa z TVN-totalna wpadka...
Wniosek: CPiT nie umie czytac... :|
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Demurrer » piątek, 13 lip 2007, 10:48

Przy tej dyskusji nasuwa się jeszcze jedna kwestia.

W poniższym temacie całe rzesze "obiektywnych" obserwatorów zarzekały się, że Kołobrzeg nie musi się promować w TV i że w Dniach Morza w ogólnie nie o promocję w ogólnopolskich mediach chodziło:

http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=17243

W takim razie po co te całe zabiegi w pocie czoła o chociaż kilka minutek na antenie TVP? Czyżby kolejna niewytłumaczalna niespójność w linii obrony klapy sezonu?
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez keeper » piątek, 13 lip 2007, 10:53

Demurrer napisał(a):Przy tej dyskusji nasuwa się jeszcze jedna kwestia.

W poniższym temacie całe rzesze "obiektywnych" obserwatorów zarzekały się, że Kołobrzeg nie musi się promować w TV i że w Dniach Morza w ogólnie nie o promocję w ogólnopolskich mediach chodziło:

http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=17243

W takim razie po co te całe zabiegi w pocie czoła o chociaż kilka minutek na antenie TVP? Czyżby kolejna niewytłumaczalna niespójność w linii obrony klapy sezonu?


Moze wyznaja zasade: If you can, you should... :wink:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez dziadek » piątek, 13 lip 2007, 11:38

oprócz kobiet,najbardziej "martwia" sie o Kołobrzeg ci - którzy z niego wyjechali - lub zamierzaja wyjechać.
Avatar użytkownika
dziadek
Twardziel
 
Posty: 102
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:22
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Demurrer » piątek, 13 lip 2007, 11:40

dziadek napisał(a):oprócz kobiet,najbardziej "martwia" sie o Kołobrzeg ci - którzy z niego wyjechali - lub zamierzaja wyjechać.


I co teraz? :placze:

:ot:
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 5 gości