Menu juz ustalone, nic tylko :golabki,karkoweczka, fasolowa mojej mamy i sledziki...zaczynam sie slinic 
Menu juz ustalone, nic tylko :golabki,karkoweczka, fasolowa mojej mamy i sledziki...zaczynam sie slinic 
Deja Vu napisał(a):Ta, Kraków to następca Ibizy dla angola. Ale po co Ty jemu tam jesteś potrzebna?

apper napisał(a):2. Co do urlopu: chetnie bym oddala swoj, kto chce??? Ja bym chciala teraz zatracic sie w pracy...
3. Krakow ma w sobie to cos, czego nie ma zadne inne miasto.... Moglabym tam zamieszkac, jakby mnie bylo stac....
pasuje? 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości