Robicie wielki szum o nic. Spis lektur był wielokrotnie zmieniany od zawsze i nigdy nie robiono z tego takiej sensacji, jedne skreślano inne dodawano , ktoś to musi robić. Robicie POlityczną zadymę za gazetą wybiórczą. Kto z was czytał laktury bądź jakiekolwiek książki.
Mieszanie w to wszystko moherowych beretów to zwykła głupota. W szkole przeczytacie to co wymagają , a w domu wszystkie inne, już mam się śmiać obrońcy lektur ?

ale coś, co ma fabułę, trudno ograniczać do fragmentów. "Proces" we fragmentach? Dla mnie to paranoja. "Nad Niemnem"? to samo.
