przez Koala » poniedziałek, 18 cze 2007, 22:06
> Cichy, podmiejski pub. Atrakcyjna babeczka zbliża się do baru i daje znak
> barmanowi, który natychmiast podchodzi do niej. Gdy jest już blisko,
> kobieta zmysłowo sygnalizuje, że powinien zbliżyć swoją twarz do jej
> twarzy. Barman czyni to, wtedy ona delikatnie zaczyna pieścić jego gęstą,
> krzaczastą brodę.
> - Czy to ty jesteś tu właścicielem? - pyta, miękko dotykając jego twarzy
> dłońmi.
> - Nooo, nie. - odpowiada mężczyzna.
> - A czy możesz go tu zawołać? Potrzebuję z nim porozmawiać - szepcze,
> przejeżdżając palcami poza brodę w stronę czupryny.
> - Nie stety, nie ma go - dyszy barman, nawyraźniej podniecony - Może ja
> pomogę?
> - Dobrze. Chciałabym przekazać wiadomość dla niego - kobieta ciągnie dalej
> niskim, zmysłowym głosem, wsuwając kilka palców w usta barmana i
> pozwalając mu ssać je delikatnie
> - Powiedz szefowi, że w ubikacji dla pań nie ma papieru toaletowego.