poza tym po baaardzooo dluuugiej przerwie zjadlam obiad - sama go sobie zrobilam
wiec juz wogole cud miod malina i orzeszki
a jutro wolne znowu 
poza tym po baaardzooo dluuugiej przerwie zjadlam obiad - sama go sobie zrobilam
wiec juz wogole cud miod malina i orzeszki
a jutro wolne znowu 
, teraz czekam na wiadomość od przyjaciela, czy wszytsko dobrze u niego i czy znajdzie się miejsce dla dwóch osób
, czuje lekkie podekscytowanie..
i tu się pomyliłam...
Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że gdyby nie pomoc osób trzecich mogłabym dziś być w niezaciekawym (to i tak mało powiedziane) stanie... 

... robi wszystko, stara sie, staje na glowie...a przeciez i tak wie, ze to nic nie da
hmm...i w sumie tak w kolko, az sie w koncu calkowicie wypali... 
Suzy napisał(a):...no i kolejny raz puściły mi nerwy i poryczałam się jak małe dziecko![]()
zaczyna się ze mną dziać coraz gorzej...dziś wybuchnełam w pracy...![]()
chyba po powrocie do domu muszę się upić i zasnąć w kuchni za stołem...
to jutro będę myśleć tylko o tym jakiego mam kaca![]()
tak tęsknię za swobodnym umysłem...eh...
...a do tego persektywy tak blade...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości