przez barmaid » sobota, 21 kwi 2007, 15:17
No jestem. Nieszczęścia nie chodzą parami, to nieprawda... one się przechadzają całymi bandami. Najważniejsze, że nas wypuścili. Teraz będziemy sobie spokojnie dochodzić do siebie po tych traumatycznych przeżyciach. Tylko spokój może mnie uratować, tylko spokój... hare krishna, hare krishna, krishna, krishna, hare, hare...