1. Pracownicy fizyczny są w Polsce uważani za gorszych
2. Właściciele małych budowlanych firm mają znaczące problemy ze ściąganiem należności osobiście znam przypadki kradzieży np. materiałów budowlanych czy okien w przypadku nie uregulowania należności.
3. Od kiedy a jak istnieje wogule coś takiego to gdzie na budowie pracuje się 8 godzin – w Polsce po 8 godzinie i tak płacą normalnie a np. w Szwecji Irlandii Anglii ekstra.
Więc co Polak wybierze 9 złotych na godzinę czy może 12,5 euro w Irlandii.
Co do tak zwanego syndromu dziurawego kołobrzegu , mam dużo znajomych którzy pracują tu ówdzie i na pytanie czy odczuli w tym mieście poprawę w wiekszości odpowiadają że chyba jeszcze za mało osób wyjechało . Chciwość kołobrzeskich pracodawców nie zna granic .
P.s. Budowlańcy wrócą na mistrzostwa nie martwcie się tylko, że nie w roli wykonawców czy osób odpowiedzialnych za przygotowania a kibiców

(A w umowie 1000-1200) tylko że nie pracuje 8 a 10-11 godzin .
