niestety Malwa, tym razem bede surowy (tylko dlatego zebys sie starala nastepnym razem). gdy fotografujesz cos pionowego, niech to trzyma pion, gdy fotografujesz cos poziomego, niech trzyma poziom
jesli chcesz cos na sile przekrzywic, niech to bedzie zdecydowane skrzywienie. a te zonkile? za slabo wyeksponowane (znowu decyzji nie widac). ostatniego zdjecia po prostu nie rozumiem.
moja diagnoza jest taka: brakuje Ci smialosci. boisz sie podejsc do zonkili jakbys sie bala, ze Cie skrzywdza
jak mowi cytat Roberta Capy: 'jesli Twoje zdjecie nie jest wystarczajaco dobre, znaczy ze nie podszedles wystarczajaco blisko'(w kontekscie reportazu wojennego). ha, nie jest to zelazna zasada, ale warto sobie ja wyryc w glowie. dystans i przestrzen tez gra. ale wtedy i ta przestrzen i ten dystans trzeba wyeksponowac tak, by sie je czulo
jest to latwe w mowie, trudniejsze w praktyce. ale wazne by sobie zalozyc.



