Olga napisał(a):''Labirynt Fauna'' ''El Laberinto del Fauno''
Mała Ofelia przez przypadek odkrywa w ogrodzie tajemniczy, stary labirynt. Spotka w nim baśniowego stwora Fauna, który z pewnego powodu stawia przed nią trzy trudne zadania.
Jest to baśń, na którą.... nie zabierajcie dzieci

Film jest świetny... magiczny, mroczny, klimatyczny, ale momentami brutalny i krwawy
No i ten język hiszpański

Pasował idealnie
Labirynt Fauna - nie wiem właściwie, jak powinnam sie ustosunkować do tego filmu. Nie wiedziałam o nim za wiele, dlatego wydawało mi sie, że to będzie baśń w stylu - hmm "Opowieści z Narni"? nooo, to doznałam szoku, bo to zupełnie nie to.
Jeśli już oceniać w tych kategoriach, to jest to baśń dla dorosłych, bardzo okrutna, krwawa, przeplatana brutalnym realizmem. Czy polecam? Na pewno nie dzieciom. Ten film mną wstrząsnął, i to dość silnie. A przez ostatnie pół godziny to już siedziałam wbita w fotel, z nerwami napiętymi do granic wytrzymałości. Ludzie obok mnie też
A jednak...mimo okrucieństwa, jest warty polecenia, choćby ze względu na jego dwupłaszczyznowość, która stwarza możliwość co najmniej kilku interpretacji, poruszoną tematykę, obraz człowieka-potwora w ludzkiej skórze i jeszcze parę innych elementów. Sama końcówka jest problematyczna. Zgodnie z konwencją baśni wszystko powinno kończyć sie dobrze i szczęśliwie, no ale właśnie...przecież to nie jest typowa baśń... Dlatego film jest kontrowersyjny, poruszający, wywołuje różne emocje - jedni ocenią go negatywnie, innych skłoni on do refleksji. Ale wydaje mi sie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. A to już chyba wystarczający powód, żeby Labirynt Fauna obejrzeć - i to zdecydowanie na dużym ekranie. Siła oddziaływania jest o wiele większa
