dzis bylo 10h - a dzisiejsza noc bedzie musiala zostac ograniczona do minimum - zabawa no i rano podroz... damy rade w konczu mamy wolne wiec poszalec trzeba
Ja jakbym mogla to spalabym po 12 h dziennie jednak troche mi potem szkoda dnia, tym bardziej ze robi sie ciepelko,
zawsze mozna cos porobic i takie tam