
FiDo napisał(a):nie mowcie mi nic o sprawiedliwosci. wczoraj w Lodzi snieg mielismy
matko, to bedzie ciekawe doświadczenie z pewnością i...straszne
bo już dawno odkryłam, że moje powołanie to coś zupełnie innego
no ale co tam, skoro jest okazja, trzeba popróbować nowych rzeczy i poznęcać się trochę


i dostałam w pupe miską.. po śniadanku, teraz kawa i papieros, tak mi się nie chce iść do miasta, ale trzeba, no trzeba poziomki
cieplo, no moze slonca nie ma ale i tak milo 
Wreszcie mogę spokojnie odetchnąć
Co prawda za jakieś 10 dni dowiem się zapewne, że mam poprawkę pod koniec kwietnia, ale co tam
Będzie dobrze
Ale przynajmniej jest lepiej niż poprzednio
Już muszę zacząć się psychicznie nastawiać na to, że w sobotę i niedzielę się nie wyśpię
Ale piątkowa i sobotnia impreza są ważniejsze niż to, że będę siedzieć na wykładach po 3 godzinach snu 
← o tak właśnie wyglądam. Mam swoja ulubioną zieloną filiżankę, wypełnioną kawą z mleczkiem i ptasie mleczko, odlatujemy? 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości