
i moze cos z tego wyjdzie, kto wie... 
Pomijam już fakt 'świetnej' organizacji, bo tego można się było spodziewać, ale poziom trudności egzaminu w jednej grupie był żenująco niski, za to w drugiej grupie już nie było łatwo i przyjemnie
Nie zdziwię się jeśli obleję... ani jeśli zdam... ogólnie wkurzona jestem
Cóż... jutro rano zagłuszę głód grzankami

, ale pamiętajmy "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło", sama się o tym nie raz przekonałam 
najlepiej taki 3m zeby sie ze cztery razy dookola przewiazac
ja chce w koncu sie WYSPAC w nocy a nie za dnia odrabiac...
tak bardzo bym chciała

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości