skorpion napisał(a):Wczoraj w klinczu A.W. mówil,że widzial jak podnajemca Adabaru odbierał w Koszalinie plakaty wyborcze H.B., i ten nie zaprzeczał. Cala ta sprawa z Adabarem jednak mocno cuchnie.
No to straszne wykroczenie. Pan Wieczorek dużo mówi, mało z sensem, mija się często z prawdą, a jak mu się uda kogos zdenerwować to cieszy się jak dziecko. Powinien Klincz prowadzić w śpioszkach i z wielkim, czerwonym lizakiem.


