Pogodno, a Oni niech mają, niech się cieszą... Muszę się wyluzować i to koniecznie.. pojechałabym sobie gdzieś i w uszach miałabym Pogodno... Może zamieszkam w Koszalinie? Nie takie złe to miasto.. Idę na kapuśniaczek, pomyśleć o tym poważnie
Jak ja uwielbiam odnajdować takie płyty we własnym zapomnieniu. Internaszjonal airport w czterech scianach, wersja stereo, rok 99. Jak tu się nie czuć obywatelem świata
mimo, iż dla mnie zróżnicowane to są kawałki i niektóre się gubią na tej płycie jak gąski, to i tak jakoś lubię ją Justin Timberlak Future Sex-Love Sounds, a w szczególności spodobał mi się kawałek "What Goes Around...-...Comes Around" ; "SexyBack" przy tym to pikuś