mimoza napisał(a):
bez urazy taka moja teza do debaty... no przykłady sa
No nareszcie jakies konkrety na tej jałowiźnie. Przykłady. Możesz wypipac nazwiska.

keeper napisał(a):mimoza napisał(a):
bez urazy taka moja teza do debaty... no przykłady sa
No nareszcie jakies konkrety na tej jałowiźnie. Przykłady. Możesz wypipac nazwiska.
Flo napisał(a):keeper napisał(a):fajne,tylko jakieś krótkie. No i gdzie tam był ten seks. Tylko wychylali
rusz wyobraznia
( Na pewno rozlał)mimoza napisał(a):racja, przegiąłem - zero seksu, zero alkoholu - w dziennikarstwie...
chodziło mi tylko o równouprawnienie.../dziennikarek i dziennikarzy/ a teza zaczepna, oczywiście jest taka, ze dziennikarki które maja powalone życie osobiste piszą bzdury - całe znane mi towarzystwo w znacznej większości albo porzucone, albo zdradzane, albo właśnie zdradza, albo pije, albo wszystko na raz - jak w takim zamieszaniu można napisać coś normalnego - a już te poodbijane chłopy przez koleżanki - to poezja jest... nie ma się co oburzać, życie...
"wszystko wokół się p... my w niedoli, my w niedoli" / Konwicki - chyba/

echo napisał(a):keeper - a tu masz brakujące ogniwo ))))))))))0
Dzisiejsza "Gazeta Kołobrzeska" (9.02) w artykule „Niedyspozycja” opisuje działalność Jarosława Banasia, pracownika Ogniska Pracy Pozaszkolnej, ale także dziennikarza Polskiego Radia Szczecin i współpracownika serwisu gazetapracykolobrzeg.pl. Na początku krótki cytat wypowiedzi Banasia do dziennikarki „Gazety”: „Od trzech dni ku…wa, latasz po mieście i obrabiasz mi dupę. Jestem narkomanem i pedofilem. Ch… ci w dupę. Pi…ol się.
Ja powiem, czyim materacem pod dupę jesteś i tyle. Wydzwaniasz po mieście jak ostatnia szmata”.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości