i zamiast normalnie jest pod gore , srednio mi to pasuje ale nic
do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic
juz wiem dlaczego tylu strongmanow lazi po ulicach


, jutro muszę iść do urzędu (już się cieszę)
, ktoś zapomniał mi odpisać, Agnes nie chce się odezwać (why??), widmo lekarskiego gabinetu wisi nade mną (again)
i znowu .....''I am not old just older....''

w pamięci mam jeszcze jeden z lepszych weekendów. Byla impreza (alkohol nie jest dla dzieci
),była miła pobudka po imprezie (kochanie,najpierw aspirynka i kawka,a potem pogadamy
), był synek mojego brata w moich ramionach,który jest najcudowniejszym dzieckiem na świecie..Kino było i ten poniedzialek nie taki upierdliwy jak to poniedzialek... no czego więcej do szczescia potrzeba?
(to retoryczne pytanie było)dasz rademinas napisał(a):ratunku!!
, dobrze, że nie wygląda jak podróbka Schwarzeneggera
. Do jutra poziomki 
Otworzyłam rano oczy i jakoś do tej pory jestem półprzytomna
To chyba przez cieśnienie
A jutro ma być jeszcze gorzej
Mam jednak nadzieję, że zmobilizuję się do wyjścia na miasto
Trzeba trochę poprzebierać nogami i pooddychać świeżym powietrzem
Tylko ja się coś wybrać nie mogę
A raczej nie mam ochoty... chcę się wytęsknić
Zrobię sobie zaraz gorącą półkąpiel, zjem jogurcik i do łóżka 
. Już po śniadanku.. nie ma to jak 5 jaj, szyneczka, cebulka, mhhhm.. nawet dostałam buziaka za pyszność śniadaniową, ci bracia
.. i właśnie przyszło mi do głowy, że muszę spróbować zrobić to ciasto, ale to może później
. Dzień dobry
m@rta napisał(a):kamila,zalatwilam juz![]()
w czwrtek zrywamy sie stad
![]()
, supeeer... w góry? 
a do śniadania jeszcze 45 minut
dzień zapowiada sie jednak wyjątkowo pogodnie, lekki przymrozek jest z lekka orzeźwiający, a wieczorem...a wieczorem to już będzie cieplutko i miło i tylko dla dorosłych 

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości