P.S.
Bedzie gicior Pawel

Po prostu wogóle się nie czuję
Zupełnie jakby w jakiś magiczny sposób ktoś pozbawił mnie umiejętności odczuwania czegokolwiek
Bardzo to dziwne.... zaczynam podejrzewać, że to jakaś faza przejściowa... taki 'tunel' między tym co minęło, a tym co się zbliża
Czy ja bredzę?
Mam ochotę wyjść na miasto, poszukać miejsca gdzie można coś kupić tanio
i sprawić sobie mały prezent dla poprawy humoru... a raczej dla wywołania jakiegokolwiek humoru

). Wypoczęta, rozkołysana, pachnąca.. jak ja uwielbiam te chwile ciszy, gdy nocą słyszy się tylko serca bicie, albo skwierczenie papierosa, mrrr
, w ogóle czuje się doskonalsza
. Znów zachciało mi się pójść po drewno, by rozpalic w piecu
, ale ok.. Kama nie fisiuj, wysącz kawe z filiżanki i do miasta
, nastrój senny jak cholera, ale lekki.. miłego dnia 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości