mam juz dosyc tej makroekonomii
humor poprawia mi jedynie mysl, ze jestem z cudowna Kobieta

Jest to wyczyn, bo mistrzem kuchni to ja zdecydowanie nie jestem, szczególnie jeśli chodzi o smażenie ryb
Studenckie życie poza domem rodzinnym zmusza do rozwoju
Zejdę już z tego tematu, bo aż mi głupio
Prawdę mówiąc to na żadną z nich ochoty nie mam, no ale jak trzeba to trzeba
Wiem, że wiatr to dość niebezpieczna 'istota', ale nic nie poradzę na to, że uwielbiam jak mi okna 'wyrywa'
Wiatr, sztorm, burze, ulewy itp.... zboczenie rodzinne

. żłopie kawe i siwieje, albo nie łysieje, wiecie o co mi chodzi? 
juz mnie palec boli od odswiezania strony a tu nadal pusto...

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości