Konsul napisał(a):I dalej uciekasz od głównego teamtu. To jeszcze raz Ci powtórzę, ktoś kto czerpał profity świadomie, miał "lepiej" niż zwykły człowiek bo był tym kim był, nie ma teraz prawa domagać się, aby ta chora sytuacja w demkokratycznym państwie miała dalszy ciąg. Tak trudno to ogarnąć??? Ok, ktoś był dobry, wybitnie aksamitny itd, ale w tej dobroci postanowił niszczyć innych ludzi, lać ich pałą, zamykać w więzięniach, bo był dobry i chciał ich na tą dobroć nawrócić, NIE MOŻE MIEĆ teraz emerytury rzędu 5000 zł. Bo to jest po zwyczajnie, po ludzku niesprawiedliwe. Dopuszczasz taką myśl do siebie???
Był tym kim był? Tzn kim? Urzędnikiem państwowym? Chodzi o to, że jak narazie z tego co się mówi wokół weryfikacja ma przebiegać nie na zasadzie, kto jakim był wówczas człowiekiem, ale kto pracował dla SB to był zły. Każda postać to indywidualny przypadek, nie wszyscy byli tymi złymi, niektórzy współpracowali bo nie mieli wyboru, inni bo im rodzinę zastraszono, kolejna grupa należała do tych, którzy zajmowali się tam stroną formalną, jeszcze inni bo po prostu chcieli na tym zarobić - i tych ostatnich należy sądzić! Tylko jak narazie zapowiada się zbiorowe koszenie głów, niezależnie od sytuacji w jakiej się znalazła osoba - te ostatnie upublicznienia akt i związane z tym obrzucanie ludzi błotem to tylko prolog tego, co Kaczory chciałyby zrobić... Nie można wszystkich sądzić jedną miarą!
Poza tym, jeśli mówimy o działaczach opozycji, którzy walczyli z systemem - nic nie stoi na przeszkodzie, aby dać im większe emerytury czy w jakiś inny sposób ich wynagrodzić...
I mam wrażenie Konsul, że brniesz w tej głupiej PiSowskiej ideologii i świetnie to w swoich postach wyrażasz. Tak jak pisałem: poza czarnym i białym, są też odcienie szarości...
