Widze, ze nikt nic o wczorajszym meczu nie pisze. A ja napisze. Kompletna porazka, chlopaki nie wiedzieli co maja grac. Dopoki Mrozek trzymal wynik, wszystko jeszcze szlo. Zszedl on, Hughes nie mial dnia i nie bylo komu rzucac. Do tego piorunujacy powrot na parkiet Avlijasa, ktory od reki popelnil kilka strat
