W sferze tzw. prywatnej własciciel może płacić komu chce i ile chce, bo to jego pieniądze, ale nie w tym przypadku, nie w sektorze publicznym. Dla mnie to zwykłe kupczenie i arogancja. Dalej nie widzę obracania złotówki w palcach PO, oszczędngeo miasta, nie widzę fachowej kadry itp. Widzę dużą kasę na starcie dla niedoświadczongo człowieka.
Ciekawe komu zabiorą jak sobie dadzą ?

Znam magistrów z dwoma , trzema fakultetami , znajomością języka, pracjących za 1000 złotych na rękę. To już zwykłe .............
biedaczysko 