trzeba przyznać że dużo zaważył 1-szy set... ale mamy wicemistrzów świata w grze zespołowej, to jest wielki,ogromny sukces...aha no i najlepszego rozgrywającego tak naprawdę to Brazylia odstaje od wszystkich o klasę, co tu poradzić.
Przez chwile myślałem że to Wlazły będzie MVP, ale to by było za wiele
Zagumny, Wlazły, Kadziewicz... najlepsi byli gdyby nie oni to słabo by bylo...
choc nie powiem Świder, Grucha i Gacek dali rade w rownie dobrym stylu.. Wicemistrze Jest naprawde bardzo dobrze
cztery lata to w sporcie długo...szczególnie w sporcie zespołowym...
ale...ale jeśli te cztery lata zostaną rzetelnie przepracowane, trzon zespołu zostanie w dużej mierze podobny do obecnego, trenerem dalej będzie Raul Lozano...to kto wie...
tylko, że u chińczyków będzie bardzo ciężko europejczykom na tych igrzyskach...już się skośne oczy o to postarają...