...no ale nie wszystko było takie kolorowe....było tez wiele chwil, które delikatnie mówiąc nie były zbyt radosne..
nie będę tu o nich pisać bo pragnę o nich zapomnieć...
, no, ale co ja się tu będę rozpisywała, oby 2007, był jeszcze lepszy 
kamila napisał(a):mimo wszystko to był bardzo miły rok, więcej pozytywnych rzeczy się działo niż negatywnych, nie narzekam. Napewno zapamiętam jedną rzecz, no, ale co ja się tu będę rozpisywała, oby 2007, był jeszcze lepszy


Ale ogólnie nie zaliczam tego roku do najlepszych...
Dlatego ten rok minął pod znakiem zdenerwowania, wyrzutów sumienia, żalu, tęsknoty i tym podobnych
Studia, nowi ludzie, trochę imprez, szalone wspólokatorstwo
... za długo by wymieniać, ale były to tak drobne sprawy, że zajmują jedynie te 10%
Liczę na to, że za rok będę mogła być nieco weselsza... że będę mogła napisać 'tak, to był udany rok' 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości