Jak to niszczenia? Wiesz, ilu ludzi mieszka w takich blokach? To sa setki mieszkan, w kazdym mieszkaniu przynajmniej trzy osoby... Bloki ni sa piekne, ale praktyczne, na stosunkowo malej powierzchni mieszkaja tysiace ludzi.
Mozna je zburzyc, ale co z mieszkancami? Zapewnic im nowe miejsca zamieszkania? ciekawe gdzie. Mysle, ze w Polsce to raczej utopia. Wiezowce sa stale zamieszkane, co innego, gdyby staly puste.
Ozdobienie ich w jakis sposob byloby jakims rozwiazaniem. Tak robi sie np. w Szczecinie, cale blokowisko robi mniej przygnebiajace wrazenie, bo sciany sa pomalowane na rozne kolorki.

tylko to są Niemcy... a my jesteśmy Polska.
