chcialabym podzielic sie spostrzezeniami nt., jak ktos to ładnie okreslil, wojny plakatowej.
loisslane napisał(a):ale i tak nic nie pobije szyby jednego ze sklepow meblowych, ktore przyed pierwsza tura zaklejone bylo niemal szczelnie kandydatami wszelkich ugrupowan, sla kazdego znalazlo sie miejsce. i tak powinno byc, zamiast przepychanek, rozwieszanych po miescie karteczek, zenujacych chwytow i hasel.

loisslane napisał(a):marzenia, Stavro
czy polityka juz z zalozenia opiera sie na nieczystych zagraniach i kopaniu pod innymi dolkow?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 75 gości