a zarazem 
Cieszę się z małego wypadu do kina, bo przynajmniej się trochę rozluźniłam.
Jednak dzisiaj przyjęłam do wiadomości fakt, który odpychałam od siebie przez ostatnie dwa miesiące... I to chyba znacznie wpłynęło ma moje dzisiejsze podenerwowanie...

Przynajmniej udało mi się poleżeć do 8.00 choć to i tak istny koszmar
Jestem nieco nieprzytomna
i chyba zaraz idę spać...
Chodzę opatulona kocem, piję goracą herbatę, słucham smętnych piosenek, których tekst dziwnie 'do mnie' pasuje i gapię się przez okno na całe oświetlone osiedle, zastanawiając się czy ktoś tam czuje się tak jak ja... za dużo myślę, za dużo czuję... robię same głupoty... miałam schować głęboko pewne zdjęcie, a zamiast tego kupiłam ramkę i postawiłam je na półce
Jestem więźniem własnych błędów
I wciąż czekam na cud choc rozum każe przestać
Teraz puszczę trochę wesołej, skocznej, imprezowej muzyczki
wypiję kakao i pójdę spać... chyba ![hmmm [smilie=hmmm.gif]](./images/smilies/hmmm.gif)

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości