nie oddanie głosu nie oznacza wcale ze sie oddaje na tego najmniej lubianego .. wlasciwie przy niskiej frewkencji kazdy głos ma wiekszą siłę .. (choć i tak to małą siłe rzędu np. 0,0037 %) .. ponadto głosy nieoddane wspomagają de facto komitet wygrywający .. no bo jakby ci co nie głosowali zagłosowali na kogos innego to by nie wygrał .. istnieje tez grupka która ma gdzies demokrację .. sam mam znajomego który jest antydemokrata i nie chodzi z tego powodu na wybory (cóż, ja jestem, a chodzę

) .. no i najwieksza grupa ludzi to ta która ma to wszystko w d***
dlatego apeluję: jesli nalezysz do ostatniej grupy .. idz, wez kartke i napisz "Mam to w d***" i wrzuc do urny
