zdrada! koniec świata czy początek nowego życia?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez kulA » wtorek, 24 paź 2006, 22:17

a czy zdrada nie jest na przyklad dopuszczanie mysli stworzenia zwiazku z jakas inna osoba w trakcie trwania w zwiazku? niekoniecznie jakiegos powaznego zwiazku, taka bardzo gleboka fascynacja kims innym
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez report » środa, 25 paź 2006, 17:47

kurcze jaka ciekawa dysputa - ale byłby program - tylko pewnie nikomu nie chciałoby się przybyć - więc tylko sobie pomarzę -
report
 

Postprzez dziewuszka » środa, 25 paź 2006, 19:17

Jak czytałam niektóre komentarze, to się nieźle naśmiałam. Prawda jest taka, że NIKT nie przeżyje lekko zdrady partnera gdy naprawę kocha :) Jeżeli ktoś mówi, że mu to wisi to albo kłamie, albo tak naprawdę nigdy nie kochał (biedny człek) :)
A stawianie się w pozycji zdradzającego - jak większość tu (tych za) się stawia, to po prostu naiwne tłumaczenie. Poza uncydentalnymi przypadkami, które jednak się zdarzają (piorun z nieba, miłość od pierwszego wejrzenia) - to przyklaskiwanie zdradom i ich akceptacja - przynajmniej dla mnie - jest chore. Jak ktos wcześniej napisał, jesteśmy rozumnymi istotami więc potrafimy chyba zaponować nad instynktami? Choćby po to, żeby pozałatwiać "stare sprawy". Tchórz będzie jednak prowadził życie podziemne na nic nie bacząc. Ale o moralności nie mam zamiaru rozprawiać. Każdy ma swoją. :0
Ps. Ja nigdy nie bawię się w trójkąty, jakieś zbyt ostre dla mnie są. :D
Avatar użytkownika
dziewuszka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 374
Dołączył(a): wtorek, 10 paź 2006, 09:04
Lokalizacja: ja to mogę wiedzieć

Postprzez Flo » czwartek, 26 paź 2006, 16:23

ludzie sie zdradzali, zdradzaja i beda zdradzac, czasem szkoda ze nie moga robic tego po cichu bo zaraz musi byc afera. Jesli ktos jest zdradzany, to musi pomyslec dlaczego partner/partnerka sie na to zdecydowal/a. Dla zabawy, dla przygody a moze nie mogl/a wytrzymac z obecna osoba?
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Vin » czwartek, 26 paź 2006, 16:26

dobrze gadasz
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Flo » czwartek, 26 paź 2006, 16:27

Vin napisał(a):dobrze gadasz


tez Cie kocham Blondasku [smilie=fish.gif]



Pluto
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez kulA » czwartek, 26 paź 2006, 17:25

Flo napisał(a):ludzie sie zdradzali, zdradzaja i beda zdradzac, czasem szkoda ze nie moga robic tego po cichu bo zaraz musi byc afera. Jesli ktos jest zdradzany, to musi pomyslec dlaczego partner/partnerka sie na to zdecydowal/a. Dla zabawy, dla przygody a moze nie mogl/a wytrzymac z obecna osoba?

a nie lepiej sie po prostu rozstac i dopiero wtedy rzucic sie w ramiona innego/innej?
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Postprzez Flo » czwartek, 26 paź 2006, 17:28

kulA napisał(a):
Flo napisał(a):ludzie sie zdradzali, zdradzaja i beda zdradzac, czasem szkoda ze nie moga robic tego po cichu bo zaraz musi byc afera. Jesli ktos jest zdradzany, to musi pomyslec dlaczego partner/partnerka sie na to zdecydowal/a. Dla zabawy, dla przygody a moze nie mogl/a wytrzymac z obecna osoba?

a nie lepiej sie po prostu rozstac i dopiero wtedy rzucic sie w ramiona innego/innej?


a wiesz ze czasem rozstac sie z kims to nie taka prosta sprawa? Czasem trwa latami :)
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości