Zmarnowałam ponad rok na 'przyjaźń' z fałszywą, dwulicową, wyrafinowaną intrygantką, przed którą mnie ostrzegano. Chyba coś takiego musiało się stać żebym nigdy więcej nie była tak ślepa i ufna. Nie ma nic gorszego niż dowiedzieć się, że przez wiele miesięcy było się tylko środkiem do celu i także ... drugim celem
Nigdy więcej! Drugi raz nie dam się tak omamić
To wyrządziło mi tyle krzywd, że teraz mam chyba dobrze wyrobioną czujność
Bardzo cieszy mnie jedno... wszyscy inni przejrzeli na oczy
Długo to trwało, ale prawda wyszła na jaw
Ekhm ... a tak poza tym to jest nawet ok
Humor się poprawił
Chyba sobie jutro jakieś winko wypiję
Trzeba zapić smutki 

