Co sądzicie o kandydowaniu rodziny dziennikarza, np. żony i obiektywiźmie tego dziennikarza.
Czy aby przypadkiem pan dziennikarz nie pownien zostać odsunięty przez właściciela stacji od prowadzenia pogramów.
loisslane napisał(a):Oczywiscie, ze powinien. Przecież jak można w takiej sytuacji mówić o obiektywizmie dziennikarza? Tematem może zająć się inny dziennikarz.

McCool napisał(a): Czyli po prostu niech na czas kampanii zajmie się np. sprawą brudnych kołobrzeskich trawników - bo chyba to nie ma podłoża politycznego
SatH^Raa napisał(a):Dodam, że to są wybory lokalne. Polityka tu powinna być na dalszym planie. I jest na dobrą sprawę. Bardziej bym się tu doszukiwał układzików, próby uzyskania bliżej nieukreślonych korzyści niż "wielkiej" polityki.
Ale do tematu. Taki dziennikarz ma przesrane, mówiąc krótko. Nawet jeżeli szczerze zachowa obiektywizm i nie będzie się angażował w pewne tematy i tak nikt nie uwierzy w jego czyste intencje. IMHO sprawa indywidualna - zależy od człowieka i jego podejścia. Ja bym przed podjęciem takiej decyzji dobrze przemyślał i obgadał sprawę w domu.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości