Messenger napisał(a):Henryk Bieńkowski, kandydat PiSu na prezydenta miasta, jeszcze kilka dni temu odżegnywał się od poparcia Prawa I Sprawiedliwości dla jego kandydatury. Na sadowej rozprawie panicznie wycofywał się z popracia ministra kultury, twierdzą, że on (HB) nie jest kandydatem PiSu na prezydenta (o czym mówił Ujazdowski) i nie ponosi odpowidzialności za słowa ministra. Cóż za niespotykana w tym mieście lojalność wobec swoich partnerów politycznych. Co sadzicie o takiej postawie?
mauritus napisał(a):Messenger napisał(a):Henryk Bieńkowski, kandydat PiSu na prezydenta miasta, jeszcze kilka dni temu odżegnywał się od poparcia Prawa I Sprawiedliwości dla jego kandydatury. Na sadowej rozprawie panicznie wycofywał się z popracia ministra kultury, twierdzą, że on (HB) nie jest kandydatem PiSu na prezydenta (o czym mówił Ujazdowski) i nie ponosi odpowidzialności za słowa ministra. Cóż za niespotykana w tym mieście lojalność wobec swoich partnerów politycznych. Co sadzicie o takiej postawie?
A odróżniasz bycie kandydatem danej parii, od bycia wspieranym przez partię.
Czego się mogę spodziewać, jak Karpiniuk nie odróżnia to Ty masz odróżniać.![]()
No cóż, po przegranej Karpiniuka w sądzie jakiś temat zastępczy trzeba spreparować.
report napisał(a):nie łapię - to też manipulacja? ktoś kazał prezydentowi tak powiedzieć - zadziałał mu na podświadomość ? wyznał to prezypiekany ogniem ? nie. powiedział z własnej woli. wyparł się pisu i żadna ściema tu nie pomoże -
zresztą dla wałdzy też bym się wyparł, podoba mi sie taki sposób na zycie. [/i]
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości