mauritus napisał(a):Żadnej kolizji sobie tam nie przypominam, koła zaboksyją wszędzie, jak się chce.
tak i owszem tyle ze kazdy po prostu o tym wie wiec nie szaleje
nie chodzi o ilosc kolizji tylko o komfort jazdy , zreszta przechodzac z wozkiem na malych plastikowych kolach typu spacerowka tez mozna dostac szalu
no chyba ze prezydent zafunduje nam do becikowego po sztuce