przez Roman » niedziela, 15 paź 2006, 15:09
Jaki jest najlepszy szampon dla łysego?
-Cif, bo nie rysuje powierzchni
*
Holender, Francuz i Anglik zostali przyłapani w Arabii Saudyjskiej na przemycie wódki. Zostali postawieni przed sądem. Ostatecznie udało im się uratować od kary śmierci - skazano ich na 20 batów. Wyrok miał zostać wykonany publicznie w dzień narodowego święta.
Święto - szejk przemawia
-dziś są urodziny mojej pierwszej żony, zatem okażę łaskę - każdy ze skazańców ma prawo do jednego życzenia przed wykonaniem kary. Pierwszy Holender - poprosił o położenie na plecy poduszki. Tak też uczyniono. Poduszka wytrzymała jednak tylko 10 batów i Holendra zakrwawionego i jęczącego wyniesiono z miejsca kaźni.
Teraz przyszła pora na Francuza. Ten poprosił o dwie poduszki. Tak też uczyniono - poduszki wytrzymały jednak tylko 15 batów - Francuza obolałego zniesiono z miejsca kaźni.
Zanim swe życzenie wypowiedział Anglik, szejk zapowiedział
-jako przedstawiciel kraju o wyjątkowo wysokiej kulturze pozwalam ci mieć dwa życzenia. Słucham
- po pierwsze, chcę 100 batów, zamiast 20 - rzekł Anglik, na co szejk
- jest pan nie tylko człowiekiem niezwykle honorowym, o nienagannych manierach; ale i szalenie odważny. A drugie życzenie?
- chcę, żeby na plecy położono mi Francuza
*
Kowalski poszedł do piekła. Stał tam taki zasmucony. Podchodzi do niego diabeł
- co ci jest? co ty taki smutny?
- no do piekła trafiłem, z czego tu się cieszyć?
-przestań - mówi diabeł - tu nie jest tak źle, mamy tu dużo różnych rozrywek, lubisz sobie pochlać?
- no tak, lubię sobie kielicha strzelić
- to na pewno polubisz poniedziałki - wtedy zawsze chlejemy - wódę, wino, różne drinki, co tylko chcesz! Ile chcesz i jeszcze więcej!
- extra - mówi Kowalski, diabeł na to
- palisz?
- tak
- to na pewno polubisz wtorki - we wtorki palimy - najlepsze fajki, cygara hawańskie - co chcesz, ile chcesz - nie bój się raka - przecież już i tak nie żyjesz - Kowalski myśli - extra
- lubisz hazard?
- pewnie, uwielbiam dreszcz emocji - mówi Kowalski
- to dla ciebie jest środa - ruletka, karty, automaty - co chcesz, nie przejmuj się, że przegrasz, - przecież już i tak nie żyjesz - Kowalski zachwycony
- a lubisz jakiś mocniejszy towar? zioło czy coś? - to polubisz czwartki - w czwartki chodzimy na speedzie, co chcesz, ile chcesz
- super - mówi Kowalski, widać nie jest tu tak źle. Diabeł pyta:
- a jesteś gejem?
- nie
- uuu, to chyba nie polubisz piątków