Pfff.. nie ma mowy !
Zrobiłam dziś coś zakręconego, szalonego... i czuje sie z tym przejedwabiście..
A co bedzie dalej? Musi być dobrze... po prostu nie ma innego wyjścia !
Teraz tylko iść do przodu...
Jakoś tak mnie to ubawiło
Jak ja nienawidzę się pakować!! Do tego stwierdzam, że chyba będę biec za samochodem, bo nam bagaż doszedł i dla mnie już miejsca nie będzie
A mówiłam .... mówiłam!!
Ciekawe co to ma oznaczać
O ile wogóle coś znaczy ... może to tylko czysty sadyzm
Ciężka praca mnie czeka 
Chyba pora pożegnać się z netem (ale tylko na jakieś 1,5 tygodnia)
Czekałam na pewne wieści, ale się nie doczekałam więc nie ma co dłużej zwlekać. Dam sobie bez nich radę
Przynajmniej dowiedziałam się, że sprawa o którą najbardziej się martwiłam okazała się bezproblemowa
Odetchnęłam z ulgą i od razu jakoś mi tak lepiej
ehhhh .... ciężko mi .....
.... już tęsknię za domem 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości