Ja zawsze kupuję w Biedronce, bo jest najbliżej i najtaniej. Akurat remontują Biedronkę na Ogrodach, więc od czasu do czasu wpadam do tego drogiego całodobowego sklepu obok. Nie lubię robić tam zakupów (cena i obsługa i ogólnie głupi układ).
Biedronka na Ogrodach mnie wkurzała przede wszystkim za to, że mało obsługi i trzeba długo czekać w kolejce (3 kasy - jedna obsługująca kasjerka). I ta oszczędność na woreczkach - jak nie poprosisz to nie dadzą. I te małe lady - trzeba szybko zbierać zakupy. A za ten czesty brak Warki w sprzedaży Biedronka dostaję wielki minus.
Minimal - drogi. Nie wiem jak jest teraz w tej Billi
Netto - jakoś mi nie po drodze. Nie wchodze tam, więc nie wiem
Ale wracając do tematu. Ciesze się, że na Trzebiatowskiej jest następna Biedronka. Często tam jestem i wolę kupować taniej (mimo tego, że dostaję nerwicę w duzych sklepach). Przykro mi, że upadają małe sklepy, ale to mi zwisa. Kołobrzeg jest bardzo drogim miastem i oszczędzam na wszystkim. Business to business.
Co do Radzikowa to przydałby się tam też inny sklep. Ten sklep Forum czy jakoś tak to wielka porażka. Brak cen na towarach, niemiła obsługa. Pracownicy kręcą się jak smród po gaciach. Taki widok widziałem w wakacje.
Najdroższy sklep to ta Alka na Ogrodach. Jak ponownie otworzą Biedronkę to już do tego sklepu nie wejdę. Przykład? Warka Strong 2,70 (sic!), w Biedronce 2,13 - 2,19, a w innych sklepach do 2,49. Szkoda, że te hipermakety nie są dłużej otwarte.
