Tytułować czy nie?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Tytułować czy nie?

Postprzez f16 » czwartek, 21 wrz 2006, 12:53

Nagminne jest bezsensowne chwalenie sie tytułem mgr - ktory (choc sama posiadam rowniez) w gruncie rzeczy nie jest dla mnie zadnym tytułem naukowym. Osobiscie smieszy mnie wstawianie przed nazwiskiem na wizytowce czy pieczatce "mgr". Gdybym byla profesorem - no albo dyrektorowa ;) - rozumiem, ale zwykly mgr?
f16
Rozgrzewa się
 
Posty: 17
Dołączył(a): sobota, 16 wrz 2006, 11:42
Lokalizacja: z nieba

Postprzez j0shu4 » czwartek, 21 wrz 2006, 13:24

masz racje
mgr to dokladnie tytul zawodowy nadawany absolwentom szkol wyzszych, podobnie jak inzynier
ps. stopien naukowy to doktor i doktor habilitowany, natomiast profesor to tytul naukowy
Ostatnio edytowano czwartek, 1 sty 1970, 01:00 przez j0shu4, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez myśliwiec » czwartek, 21 wrz 2006, 13:27

Ty no ale bez jaj, jak ja mam dla przykladu tytul mgr politolog a pracuje w branzy turystycznej, to ten moj mgr nie jest tytulem zawodowym zawodu, ktory uprawiam. Smieszne byloby gdybym sobie po nazwisku pisala "politolog" - bo to dupa nie zawod :)Wyobraz sobie ze ludzi malo obchodzi to, jaki masz wyuczony zawod, a to jaki uprawiasz... Tak więc na przyklad szef czegos tam ma stragan i gra na fujarce to jest zwyklym grajacym handlarzem dla ludu...
myśliwiec
Mistrz klawiatury
 
Posty: 357
Dołączył(a): wtorek, 23 wrz 2003, 16:24

Postprzez myśliwiec » czwartek, 21 wrz 2006, 13:47

Wedlug mnie nie. Na calym swiecie odchodzi sie od takich praktyk. Jestes po prostu Janem Kowalskim, dyrektorem firmy, no chyba ze pracujesz na uczelni....

Jak tak dalej pojdzie zmienie chyba pieczatke i dodam sobie mgr :) a co?
myśliwiec
Mistrz klawiatury
 
Posty: 357
Dołączył(a): wtorek, 23 wrz 2003, 16:24

Postprzez Roman » czwartek, 21 wrz 2006, 17:16

a w liceum pracują mgr-y, a każą do siebie mówić vel profesor :> :>
Avatar użytkownika
Roman
Mieszka tu
 
Posty: 944
Dołączył(a): niedziela, 31 paź 2004, 21:39
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez rysio » czwartek, 21 wrz 2006, 17:46

Roman napisał(a):a w liceum pracują mgr-y, a każą do siebie mówić vel profesor :> :>

każą... pfff też coś... kto Ci kazał? Tak jest bo to tradycja.
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez BLAaa » czwartek, 21 wrz 2006, 18:29

Jeżeli już się tytułowac, to na uczelniach. Generalnie nie ma takiej potrzeby.

Z kolei bardzo nie podoba mi się tytuł "licencjat". Brzmi jak kastrat, czy coś w tym stylu.
O wiele bardziej odpowiada mi historyczny odpowiednik "bakałarz".
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez padalec_ » czwartek, 21 wrz 2006, 18:44

Ja, jako dr hab. marketingu i zarządzania uważam, że powinno się tytułować, nawet jeżeli jest się zwykłym magistrem, bo to przynosi splendor i powodzenie u kobiet.
padalec_
Twardziel
 
Posty: 98
Dołączył(a): czwartek, 13 lip 2006, 17:43

Postprzez Misiek » czwartek, 21 wrz 2006, 20:26

Śmieszy mnie wpisywanie literek mgr przed nazwiskiem i nie mówię tak dlatego, że ich nie mam bo owszem mam, łącznie z inz. Rozśmieszają mnie ludzie, którzy w każdym momencie i za wszelką cenę chcą podkreślić "patrzcie jaki jestem mądry bo studia skończyłem" Doopa tam! W rzeczywistości to są ludzie niedowartościowani, którzy wpisując sobie mgr (w swojej ocenie) startują z wyższej półki. Niestety brutalna prawda moi drodzy jest taka, że wraz z dyplomem nie uzyskuje się inteligencji czy mądrości zyciowej. Kto sie burakiem urodził burakiem zostanie i literki mu w tym nie pomogą. W dostaniu sie do nieba też nie nawet gdy im mgr'a na pomniku wyryją (notabene sam kiedyś widziałem taki pomnik). :D


Są wyjątyki czysto zawodowe kiedy takowy tytuł może wydawać się niezbędny - ale to wbrew pozorom ogromna rzadkośc.

O tytułach naukowych sie nie wypowiadam - rozumie się samo przez się :) Pomylenie doktorka z profesorem byłoby niewybaczalne :)
Misiek
Coś tam napisał
 
Posty: 53
Dołączył(a): wtorek, 5 wrz 2006, 11:02

Następna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości