Konsul napisał(a):Ludzie kochani, nie róbmy histerii. Jak to teraz chętnie bierze na siebie krzyż i w roli męczennika się stawia. To ociera się czasami o groteskę, to nie jest film o szpiegach. Jakieś linczowania, naciski, tajemne działania...
pewien naukowiec sam się straszył - to fakt - czynił to przed lustrem rozmawiając przez telefon sam ze sobą


