barmaid napisał(a):I nie wsio...bos sie uparła na ten beeep mundurek. Przecież nie o to cho, by go na siłę włozyć i w łeb lać... Tu trzeba zmian od podstaw.... Od samej góry. Węeksze zarobki=mniej konieczności dorabiania przez rodzicó=wiecej czsu dla dzieci=wieksza kontrola nad dzieckiem. I tak dalej.... Tu potrzeba zmian w nas...dorosłych...
Ale przzeciez cos podobnego pisalam juz wczesniej... ze nie tedy droga, ze trzeba uswiadamiac... rodzicow i dzieci... wiec... i wcale sie nie uparlam. Odpowiadam argumentami na wasze argumenty.
Uparta jestem... po tatusiu


