Co z tą matmą i mundurkami?

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez barmaid » czwartek, 7 wrz 2006, 17:34

I o to własnie chodzi zgredzie...masz rację. Kontrolowany luz to mój sposób na wychowanie. To bezstresowe mozna sobie w d... włozyć.
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:35

Stary Zgredzie... to byly inne czasy... a do czasow, w ktorych teraz zyjemy mundurek mi nie pasuje kompletnie. Tym bardziej jako metody na wpajanie zasad przyzwoitosci... Sa na to inne metody, miejsca... Rodzice sa od tego... od przedszkola... albo i zlobka najlepiej ;p

barmaid... wybacz... ale dzieci sa i beda okrutne... jesli rodzice im na to pozwola, albo nie wpoja odpowiednich zasad...

Jesli sie nie beda wysmiewaly z tego, ze ktos jest biedniejszy, to znajda sobie inne powody... smieszne nazwisko, odstajace uszy, rude wlosy, to ze ktos jest niski/gruby/wysoki/chudy...

wpajanie jakichkolwiek wartosci zaczyna sie w domu... a nie w liceum... no wybaczcie...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez barmaid » czwartek, 7 wrz 2006, 17:36

Mafi napisał(a):Stary Zgredzie... to byly inne czasy... a do czasow, w ktorych teraz zyjemy mundurek mi nie pasuje kompletnie. Tym bardziej jako metody na wpajanie zasad przyzwoitosci... Sa na to inne metody, miejsca... Rodzice sa od tego... od przedszkola... albo i zlobka najlepiej ;p

barmaid... wybacz... ale dzieci sa i beda okrutne... jesli rodzice im na to pozwola, albo nie wpoja odpowiednich zasad...

Jesli sie nie beda wysmiewaly z tego, ze ktos jest biedniejszy, to znajda sobie inne powody... smieszne nazwisko, odstajace uszy, rude wlosy, to ze ktos jest niski/gruby/wysoki/chudy...

wpajanie jakichkolwiek wartosci zaczyna sie w domu... a nie w liceum... no wybaczcie...


A Ty dalej nie kumasz.... przeczytaj mój poprzedni post o małych krokach...
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:37

barmaid napisał(a):
Małymi kroczkami dochodzi sie czasem baaaardzo daleko, a taki mundurek to własnie taki kroczek. Mafi ja nie mówie, że to zmieni to co spaprali rodzice... nie wkładaj mi w usta nie moich słów proszę.

Nie wkladam Ci w usta nie Twoich slow tylko zadaje pytania. A na tym chyba m.in. polega dyskusja, prawda? :)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:40

barmaid napisał(a):
Mafi napisał(a):Stary Zgredzie... to byly inne czasy... a do czasow, w ktorych teraz zyjemy mundurek mi nie pasuje kompletnie. Tym bardziej jako metody na wpajanie zasad przyzwoitosci... Sa na to inne metody, miejsca... Rodzice sa od tego... od przedszkola... albo i zlobka najlepiej ;p

barmaid... wybacz... ale dzieci sa i beda okrutne... jesli rodzice im na to pozwola, albo nie wpoja odpowiednich zasad...

Jesli sie nie beda wysmiewaly z tego, ze ktos jest biedniejszy, to znajda sobie inne powody... smieszne nazwisko, odstajace uszy, rude wlosy, to ze ktos jest niski/gruby/wysoki/chudy...

wpajanie jakichkolwiek wartosci zaczyna sie w domu... a nie w liceum... no wybaczcie...


A Ty dalej nie kumasz.... przeczytaj mój poprzedni post o małych krokach...

Kumam bar... ja po prostu mam swoje- odmienne od Twojego zdanie...

I faktycznie male te kroczki... skoro "dziecko" w wieku 17-18 lat ma byc uczone, ze ktos biedniejszy nie jest wcale gorszy. Hmm... w wielku 22 lat niech ucza, ze ktos kto ma odstajace uszy nie jest wcale mniej atrakcyjny i nie wolno sie z niego nabijac, a w wieku 30 lat, ze... itp... :) sorry... taki zart sytuacyjny... :)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 17:41

Mafi, z całym szacunkiem, ale piszesz, że masz swój rozum jako osiemnastolatka, a bezkrytycznie obarczasz za wszystkie złe zachowania rodziców. Zastanów się chwilę, czy rodzice ponoszą absolutnie całą winę za zachowania swoich dzieci? Zgadzam się, że ogromną, ale kiedyś szkoła ze swoim rygorem potrafiła poskromić zachowania będące skutkiem zaniedbań wychowawczych w domu, w o wiele większym stopniu, niż dziś. Twierdzę odważnie, że dzisiejsza szkoła niestety potęguje jeszcze takie zachowania.

I odczep się wreszcie ode mnie z tymi mundurkami, napisałem przecież, że nie jestem ich zwolennikiem, fobia jakaś czy co? Hyyyyhhhyhyyhy...
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez barmaid » czwartek, 7 wrz 2006, 17:44

Niech Ci będzie.... Mudnurki w szkołach...powtarzam... to jedynie mały kroczek.Takich potrzeba jeszcze bardzo wiele. Ja jestem załamana brakiem szacunku do starszych wśród mlodzieży i dzieci, rozbestwieniem, zainteresowaniem tym co niestosowne w danym wieku. I jak widzę W11 w tv o porze, kiedy dzieci są w domach, to mnie trzęsie. Duzo mam wspólnego z dziećmi i uwierzcie, że rosną nam debile.... ( nie generalizuje oczywiście) . 10-cio letnie dziewczynki interesuja sie starszymi facetami, a chłopców rajcują ustawki...no matko jedyna...dokąd ten świat zmierza. Średni w roku mam kontakt z 5000 dzieci z całego kraju, obserwuje, rozmawiam z nauczycielami, rodzicami...nie jest dobrze.
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:46

stary_zgred napisał(a):Mafi, z całym szacunkiem, ale piszesz, że masz swój rozum jako osiemnastolatka, a bezkrytycznie obarczasz za wszystkie złe zachowania rodziców. Zastanów się chwilę, czy rodzice ponoszą absolutnie całą winę za zachowania swoich dzieci? Zgadzam się, że ogromną, ale kiedyś szkoła ze swoim rygorem potrafiła poskromić zachowania będące skutkiem zaniedbań wychowawczych w domu, w o wiele większym stopniu, niż dziś. Twierdzę odważnie, że dzisiejsza szkoła niestety potęguje jeszcze takie zachowania.

I odczep się wreszcie ode mnie z tymi mundurkami, napisałem przecież, że nie jestem ich zwolennikiem, fobia jakaś czy co? Hyyyyhhhyhyyhy...

No jesli za mlodu rodzice nie wpili dzieciom pewnych zasad, to 18latkowi trudno bedzie narzucic cos co przez "cale" zycie bylo dla niego czyms normalnym :)

Ojj... przeciez sie Ciebie nie czepilam :) Cytujesz mnie to Ci odpisuje noo... :)

Dobrze. Moze Ty zwolennikiem mundurkow nie jestes... ale sa tu inni zagorzali, ktorzy mysla, ze jak oni je nosili i wyrosli na ludzi to znaczy to, ze kazdego kogo w mundurek ubiora czeka to samo :) I w mysl zasady... "jak was rodzice nie nauczyli to was szkola nauczy" pfffffff...

edit: i tak Stary Zgredzie... rodzice ponosza wine, jesli nie wpajali dzieciom pewnych zasad... bo od tego sa zeby uczyc co dobre a co zle... i wyksztalcac w dzieciach pewne zachowania... nie mowie tu o 40letnicj koniach... tylko o dzieciach... od przedszkola...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 17:53

Mafi napisał(a):No jesli za mlodu rodzice nie wpili dzieciom pewnych zasad, to 18latkowi trudno bedzie narzucic cos co przez "cale" zycie bylo dla niego czyms normalnym

A owszem, szkołę za moich czasów zaczynało się w siódmym roku życia. Z mundurkami. Osiemnastolatkowi to można co najwyżej skoczyć. Mam jednego, to wiem. Hyyyyhhyhyy...
Mafi napisał(a):...Dobrze. Moze Ty zwolennikiem mundurkow nie jestes... ale sa tu inni zagorzali, ktorzy mysla, ze jak oni je nosili i wyrosli na ludzi to znaczy to, ze kazdego kogo w mundurek ubiora czeka to samo :) I w mysl zasady... "jak was rodzice nie nauczyli to was szkola nauczy" pfffffff...

I znów jak na mającą swój rozum osiemnastolatkę upraszczasz w stopniu nadmiernym. Taka przywara właściwa dla wieku, więc nie odbieraj tego jako krytykę. Moją przywarą właściwą dla wieku jest zrzędzenie. Hyyyhhyhyy...
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:54

barmaid napisał(a):Niech Ci będzie.... Mudnurki w szkołach...powtarzam... to jedynie mały kroczek.Takich potrzeba jeszcze bardzo wiele. Ja jestem załamana brakiem szacunku do starszych wśród mlodzieży i dzieci, rozbestwieniem, zainteresowaniem tym co niestosowne w danym wieku. I jak widzę W11 w tv o porze, kiedy dzieci są w domach, to mnie trzęsie. Duzo mam wspólnego z dziećmi i uwierzcie, że rosną nam debile.... ( nie generalizuje oczywiście) . 10-cio letnie dziewczynki interesuja sie starszymi facetami, a chłopców rajcują ustawki...no matko jedyna...dokąd ten świat zmierza. Średni w roku mam kontakt z 5000 dzieci z całego kraju, obserwuje, rozmawiam z nauczycielami, rodzicami...nie jest dobrze.

Bar... ale ja sie z Toba zgadzam. Tylko sadze, ze nie tedy droga. Nie wybijesz dzieciom z glowy takich pomyslow zakladajac im mundurek... i to nie jest zaden kroczek... to jest jest wieksze wzbudzanie agresji i powody do buntowania sie...

Tu trzeba uswiadamiac... innego sposobu nie ma. I rodzicow i dzieci...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 17:57

Stary Zgredzie... zeby byla jasnosc... liceum mam juz za soba... 18tke niestety tez :)

I nic nie upraszczam... to tzw. zwolennicy mundurkow upraszczaja myslac, ze mundurkiem zmienia swiat i psychike mlodziezy, ktora jest juz na to troche za duza.

A jesli juz, to od razu mundurki od zlobka, jezeli ma to cos dac... Boze bron... :)

I tyle... i kazdy ma tu swoje argumenty. Ja swoje wylozylam i wsio :)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 17:58

Mafi! Tak jak protestuję przed wrzucaniem całej młodzieży do jednego worka, tak samo stanowczo sprzeciwiam się wrzucaniu rodziców do jednego worka! Załóżmy, że mi się udało (przepraszam za zarozumialstwo) wpoić swojej córce odpowiednie zasady. I teraz popatrzmy, co się z nią dzieje w szkole. Czuje się jak wyrzutek, gdyż otoczenie takim zasadom nie hołduje! I co dalej? Jest prawdopodobne, że zacznie naśladować zachowania zastane a nie wpojone, zgadzasz się? I gdzie tu moja wina jako rodzica??
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Postprzez barmaid » czwartek, 7 wrz 2006, 18:02

I nie wsio...bos sie uparła na ten beeep mundurek. Przecież nie o to cho, by go na siłę włozyć i w łeb lać... Tu trzeba zmian od podstaw.... Od samej góry. Węeksze zarobki=mniej konieczności dorabiania przez rodzicó=wiecej czsu dla dzieci=wieksza kontrola nad dzieckiem. I tak dalej.... Tu potrzeba zmian w nas...dorosłych...
Avatar użytkownika
barmaid
Rycerz forum
 
Posty: 1054
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 18:18

Postprzez Mafi » czwartek, 7 wrz 2006, 18:02

stary_zgred napisał(a):Mafi! Tak jak protestuję przed wrzucaniem całej młodzieży do jednego worka, tak samo stanowczo sprzeciwiam się wrzucaniu rodziców do jednego worka! Załóżmy, że mi się udało (przepraszam za zarozumialstwo) wpoić swojej córce odpowiednie zasady. I teraz popatrzmy, co się z nią dzieje w szkole. Czuje się jak wyrzutek, gdyż otoczenie takim zasadom nie hołduje! I co dalej? Jest prawdopodobne, że zacznie naśladować zachowania zastane a nie wpojone, zgadzasz się? I gdzie tu moja wina jako rodzica??

Skoro wpoliles jej zasady- wg Ciebie "dobre", a ona jako dorosla dziewczyna podejmuje decyzje, ze zachowanie zgodne z Twoimi zasadami jest nie takie jak trzeba to nie ma Twojej winy...

I chyba sie nie zrozumielismy... nie wrzucam wszystkich rodzicow do jednego wora- bo i swoich bym tam wrzucic musiala i jeszcze kilku innych- czego nie zrobie.

Mnie chodzi o takich co nie robia nic. A jeszcze lepiej, bo mysla, ze zrobi to za nich szkola. A robi to za nich najczesciej "podworko" :)

I jeszcze jedno... Jesli zacznie nasladowac tzn. ze cos slabo sie postarales ;)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez stary_zgred » czwartek, 7 wrz 2006, 18:04

To była sytuacja hipotetyczna. Na szczęście nie zaczęła.
Avatar użytkownika
stary_zgred
Dyskutant
 
Posty: 156
Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:29

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

cron