Nastrój jak to nastrój - raz lepiej, raz gorzej. Ale kiedy synuś błogo śpi, wokół cisza i woń świeżo zmielonej kawki, a w uszach dźwięczą kojące melodie... wtedy mnie może być zły
Jeszcze mnie trzyma. Nie wiedziałam, że pierwszy dzień w przedszkolu bardziej denerwuje rodzica niż dziecię Mój przedszkolaczek kochany...taki usmiechnięty, taki grzeczny. Kocham Cię synku