Remi Bonjasky...znowu wygrał... :))

Wszystko co dotyczy sportu na różnych szczeblach, od światowego do podwórkowego. Jeżeli masz ciekawe informacje i chcesz się nimi podzielić - to właśnie tutaj możesz o tym napisać.

Postprzez Tisaja » piątek, 23 gru 2005, 21:23

Zgadza się a ci dwaj w finale to "prawdziwe koty" wrrrau...... :twisted:
Piękne walki, szkoda mi tylko Bonjaskiego :cry: Schilt i Fejtos są niesamowicie ostrymi zawodnikami.... Sefo też pluł zembami na ringu (z Fejtos'em).... Moje marzenie -następne finały oglądać na żywo !! :wink:
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Postprzez Tisaja » poniedziałek, 21 sie 2006, 21:10

I znowu walczy.. :twisted: :D

Latajace kolano.... :roll: :zakochany:
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Postprzez Flo » wtorek, 22 sie 2006, 08:42

ja wole ogladac Mirko CroCop'a" Filipovica

Obrazek

CroCop jako pierwszy w K-1 pokonal Boba Sapp'a

Wiekszosc jego walk konczy sie ciezkim nokautem

Tyle ze przeniosl sie na MMA
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Tisaja » wtorek, 22 sie 2006, 10:58

Pfff... Sapp jest do pokonania skoro nie został mistrzem... Sapp... może twardy i ostry,góra miesni bez techniki może kiedys ,gdzieś zaświecił i zafascynował......ale sorr...to by było na tyle... [smilie=ras.gif]

A pierwszy pokonał go Antonio Rodrigo Nogueira, specjalista od brazylijskiego jiu-jitsu. A nie CroCop :twisted:
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Postprzez Flo » wtorek, 22 sie 2006, 12:21

Tisaja napisał(a):Pfff... Sapp jest do pokonania skoro nie został mistrzem... Sapp... może twardy i ostry,góra miesni bez techniki może kiedys ,gdzieś zaświecił i zafascynował......ale sorr...to by było na tyle... [smilie=ras.gif]

A pierwszy pokonał go Antonio Rodrigo Nogueira, specjalista od brazylijskiego jiu-jitsu. A nie CroCop :twisted:


no niech Ci bedzie w 2002 roku Minotauro go pokonal zakladajac dzwignie.

Generalnie nie lubie tego miesniaka, ale respekt dla niego przez wiele lat mieli wszyscy. Minotauro dostawal w dupe w tej walce

Kod: Zaznacz cały
2002.08.28 vs Antonio Nogueira Pride ShockWave

Co można napisać ..ta walka przejdzie do historii MMA jako walka człowieka który sercem do walki może obdzielić 10 (Minotauro) oraz ...jednoosobowej armi (Bob Sapp).
1 Runde bezdyskusyjnie wygrał Bob , Minotauro kilkakrotnie probował obaleń ale
bezskutecznie.Porażki tych technik nie wynikały ze złej technki Minotauro , bo tego raczej napisać nie można ale z ogromnej masy i siły Sappa.W tej rundzie miał też miejsce słynny już "pile driver" - Sapp po nieudanym wejściu w nogi przez Nogueire , wyniósł go w powietrze i rzucił na mate.Obaj w 1 rundzie musieli być sprawdzani przez lekarzy z powodu rozcięć na twarzach.Było kilka krótkich wymian w stójce ale większość niszczących akcji Sappa odbywała sie w parterze w gardzie Mino.Sapp po prostu wykorzystując ogromną siłę bombardował Nogueire.Wiele ciosów niedoszło celu ale te które "weszły" miały dużą moc , co było widać po opuchniętych oczach Minotauro.
2 runda miała podobny przebieg z tym że zaczynała dawać o sobie znać gorsza kondycja Sappa.Co przy jego masie nie powinno dziwić.W końcu Mino"obszedł" Boba gdy ten leżał na nim i już z pozycji bocznej bez trudu założył mu dźwignie na ramię.


CroCop rowniez unikal ciosow

Kod: Zaznacz cały
2003.03.30 Mirko Cro Cop K-1 World GP

Walka podobna z 1 fazy jak rewanżowa walka Sapp vs Hoost. Cro COp bardzo mądrze unikał ataków Sappa i tylko kontrował.Pod koniec 1 rundy trafia lewym sierpowym Boba......i ten po chwili pada z grymasem bólu na ring.Koniec Sapp znokautowany.
Jak się okazało Sapp ddoznał kontuzji kości tworzącej oczodół i było to tak bolesne że nie był w stanie kontynuować walki.


Jeszcze raz powtorze, nie fascynuje mnie Sapp a CroCop :)

Nie neguje tez sily Remy'go, tylko stwierdzam ze wole CroCopa :)

a P.S. odosnie tego to juz na pw :twisted:
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Tisaja » wtorek, 22 sie 2006, 13:07

Ja to wszyyystko wiem kocham MMA, K1 :twisted:
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Postprzez Flo » wtorek, 22 sie 2006, 13:11

Tisaja napisał(a):Ja to wszyyystko wiem kocham MMA, K1 :twisted:


juz ja wiem co Ty kochasz :twisted: :oops:
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez spOks » czwartek, 24 sie 2006, 15:31

Flo napisał(a):ja wole ogladac Mirko CroCop'a" Filipovica

Obrazek

CroCop jako pierwszy w K-1 pokonal Boba Sapp'a

Wiekszosc jego walk konczy sie ciezkim nokautem

Tyle ze przeniosl sie na MMA


Hmm Silva,Ortiz,Shamrock(weteran),Belfort,Jackson...dla mnie klasa%-) :twisted:
Avatar użytkownika
spOks
Bywalec
 
Posty: 33
Dołączył(a): środa, 27 sie 2003, 11:45

Poprzednia strona

Powrót do :: sport

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość