simplicissimus napisał(a): Ja natomiast myślę, że wprowadzenie zapory na przykład 40 procent uczestników w takim referendum byłoby właściwym zabezpieczeniem. Załóżmy, że PiS zbojkotowałvby takie referendum i jego zwolennicy, 35 procent ogółu obywateli, do referendum by nie poszli. 15 procent to malkontenci i niezdecydowani, a 40 procent przeciwników poszłoby i oddało głos za skróceniem kadencji sejmu i przedterminowymi wyborami. 40 procent to ogromna siła.
Inna kwestia, czy 40 procent pójdzie do wyborów? Ale to już tyczy się społeczeństwa, a nie polityki.
Tutaj się z Toba zgadzam. W takim przypadku Lepper nie musiałby naciskać Kaczora w sprawie wczesniejszych wyborów.
Z drugiej strony, co najmniej raz w kadencji mielibyśmy ogólnonarodowe referendum. A więc kij ma dwa końce. Chociaz pomysł wart przemyslenia.
Ostatnio edytowano czwartek, 1 sty 1970, 01:00 przez
BLAaa, łącznie edytowano 1 raz