Artysta czeka na kasę

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Artysta czeka na kasę

Postprzez BLAaa » poniedziałek, 21 sie 2006, 17:19

Pamiętacie awanturę z artystą rzeźbiarzem, który na zlecenie jakiegos komitetu zrobił pomnik Marszałka Piłsudskiego? Na pewno pamietacie, że gościu nie dostał całej kasy za pomnik.
A pamietacie uchwałę Rady Miejskiej w sprawie pokrycia kosztów z budżetu miasta? Pewnie też pamietacie. A ja jeszcze pamietam, że radni apelowani do prezydenta, żeby jeszcze ponegocjował z p. Wisniewskim w sprawie ostatecznej ceny. Minęło kilka ładnych tygodni.

A dzis artysta w TKK wali prosto do sita, że pies z kulawą noga sie nim od tamtego czasu nie zainteresował, a kasy jak nie było tak nie ma. O co chodzi??
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez BLAaa » poniedziałek, 21 sie 2006, 17:47

Jestem ciekaw, bo każda sesja posiada punkt: informacja z realizacji uchwał rady. Ciekawe jak będzie ona wyglądała w tym przypadku.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Mario » poniedziałek, 21 sie 2006, 19:51

Najlepiej to powinien zabrać sobie tego Piłsudskiego i postawić w ogródku przed domem. Do kołobrzegu Piłsudski psuje jak kwiatek do kożucha (no chyba że postwiono go tu dla Niemców) ----> link
Tym bardziej że walory estetyczne pomnika są również wątpliwe.
Jak dla mnie to ten pomnik jest kiczowaty, niestaranny, nieprzemyślany i bylejaki.
Avatar użytkownika
Mario
Dyskutant
 
Posty: 157
Dołączył(a): czwartek, 6 sty 2005, 00:12
Lokalizacja: stąd

Re: Artysta czeka na kasę

Postprzez BLAaa » poniedziałek, 21 sie 2006, 20:36

simplicissimus napisał(a):A czy ktoś pamięta, czy z tym sitem ktoś poszedł do drugiej zainteresowanej strony na ulicy Ratuszowej 13 i zapytał: "What's going about monument?" :twisted:

Blaa, uchwała po uprawomocnieniu wymaga znalezienia pieniędzy, po to, aby nie spotykać się z facetem na temat żeliwnych odpadów lub technologii lania gipsu. Facet ma przyrzeczoną kasę uchwałą Rady Miejskiej.


Jeżeli chodzi o sito, to nie bardzo jest iść do kogo, bo rzecznik jest na urlopie :) Dostać sie do prezydenta w poniedziałek pewnie graniczy z cudem.

O ile dobrze pamiętam, to wtedy Rada klepnęła zmiany w budżecie, a więc kasa powinna być. Urlopy urzędnicze nie powinny w niczym przeszkadzać.
Jedno małe wyjasnienie z mojej strony - jestem przeciwnikiem finansowania tego pomnika z kasy miejskiej.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez abyss » poniedziałek, 21 sie 2006, 20:48

No więc jaką masz propozycję BLAaa ?
Avatar użytkownika
abyss
Mistrz klawiatury
 
Posty: 325
Dołączył(a): czwartek, 3 sie 2006, 14:05
Lokalizacja: z samej góry

Postprzez ewe » poniedziałek, 21 sie 2006, 21:33

Ale z tego co wiem , to ten pomnik jest ponoć niekompletny. Ktoś skradł dolną część czyli spodnie Piłsudskiemu. było coś takiego słychać dawno temu.
A p.Wiśniewski tyle czekał i jeśli zrobił interesy z kimś , nie powinien poganiac teraz "miasta" aby za nich płaciło. Według mnie sprawę by miał przegraną w sądzie.
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Re: Artysta czeka na kasę

Postprzez BLAaa » wtorek, 22 sie 2006, 06:07

simplicissimus napisał(a):Nie jestem zwolennikiem płacenia przez miasto za ten pomnik, ale z drugiej strony, wstyd, jaki sporządziłyby nam media, byłby o wiele większą stratą. Niestety, dziadki z organizacji kombatanckich nie mają pojęcia o prawie i finansach i dały się oszukać. Z drugiej strony, szkoda, że pan Wiśniewski nie podał do sądu samego komitetu. Bo ja uważam, że ci ludzie z komitetu powinni być osoądzeni. Bo jakoś oni nie stwierdzili, aby zostali oszukani. Chcieli dobrze, wyszło jak zawsze. I nie zgadzam się z tym, co powiedział Darek Zawadzki na sesji, że jak ktoś dzielnie walczył za ojczyznę, to nie można mu wytknąć tego, że jego komitet działał źle, naraził na szwank dobre imię miasta i dopuścił się wyłudzenia pomnika. A teraz trzeba za to zapłacić z pieniędzy podatników.


Dla mnie nie jest istotne, czy to jest jakiś kombatant walczący w II Wojnie Światowej, czy ktokolwiek inny, młodszy. Jak się zabiera za oficjalną zbiórke kasy na cokolwiek, to trzeba sie liczyć z konsekwencjami. Ja bym na ten pomnik złamanego grosza nie dał. I zgadzam się, że narażono dobre imie miasta, a pomnik po prostu wyłudzono.
Ale wina leży tez po stronie władz samorządowych, które zaczęły przy tym nielegale obchodzić jakieś uroczystości, niejako legalizując go w ten sposób. Wstyd.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Re: Artysta czeka na kasę

Postprzez pluskwa » wtorek, 22 sie 2006, 08:21

simplicissimus napisał(a):Nie jestem zwolennikiem płacenia przez miasto za ten pomnik, ale z drugiej strony, wstyd, jaki sporządziłyby nam media, byłby o wiele większą stratą. Niestety, dziadki z organizacji kombatanckich nie mają pojęcia o prawie i finansach i dały się oszukać. Z drugiej strony, szkoda, że pan Wiśniewski nie podał do sądu samego komitetu. Bo ja uważam, że ci ludzie z komitetu powinni być osoądzeni. Bo jakoś oni nie stwierdzili, aby zostali oszukani. Chcieli dobrze, wyszło jak zawsze. I nie zgadzam się z tym, co powiedział Darek Zawadzki na sesji, że jak ktoś dzielnie walczył za ojczyznę, to nie można mu wytknąć tego, że jego komitet działał źle, naraził na szwank dobre imię miasta i dopuścił się wyłudzenia pomnika. A teraz trzeba za to zapłacić z pieniędzy podatników.
Częściowo można spłacić z emerytur kombatanckich członków komitetu. Od każdego wymagamy odpowiedzialności za własne czyny więc nie róbmy wyjątków.
Avatar użytkownika
pluskwa
Twardziel
 
Posty: 116
Dołączył(a): środa, 22 lut 2006, 18:33

Postprzez Demurrer » wtorek, 22 sie 2006, 10:33

http://www.gazeta.kolobrzeska.netbiz.pl ... 6_26_10_56

Rzeźbiarz Romuald Wiśniewski uważa, że nie otrzymał pełnej zapłaty za wykonanie odlewu pomnika Józefa Piłsudskiego. Grozi, że jeśli władze miasta nie zapłacą mu brakującej kwoty 50 tysięcy złotych, usunie pomnik z cokołu.

Od 2002 roku trwa spór pomiędzy rzeźbiarzem Romualdem Wiśniewskim wykonawcą odlewu pomnika I Marszałka RP a Społecznym Komitetem Budowy Pomnika. Wartość pomnika ustalono na 120 tysięcy złotych, jednak rzeźbiarz, który czuje się kołobrzeżaninem jako darowiznę dla komitetu przekazał 30 tys. zł i takiej kwoty zrzekł się z należnego mu wynagrodzenia. Od komitetu reprezentowanego przez przewodniczącego Ryszarda Gryczko otrzymał w ratach 10 tysięcy zł, a w wyniku umowy zawartej pomiędzy komitetem a Gminą Miejską Kołobrzeg dalsze 30 tys zł. Obecnie Wiśniewski domaga się od miasta zaległych wg niego pieniędzy tj. 50 tys. zł, które jest mu winien podobno nieistniejący już komitet. - Pomnik ogrodzę i nalepię informację, że jest to własność prywatna. Jeśli nie otrzymam pieniędzy od władz miasta, zabiorę pomnik. Tak samo 5 tysięcy złotych za wykonanie cokołu nie otrzymał kamieniarz z Dobrzycy Wiesław D. - stwierdza Romuald Wiśniewski. Prezydent miasta Henryk Bieńkowski rozważa możliwość zapłaty reszty należności rzeźbiarzowi. Będzie próbował rozwiązać sprawę i odpowiedni wniosek przedstawi radnym miejskim. - Pomnik wrósł w krajobraz miasta. Nie jest to byle jaki pomnik, ale postać patrioty i osoby godnej szacunku – podkreśla prezydent. Tymczasem Społeczny Komitet Budowy Pomnika nadal istnieje, a jego przewodniczący Ryszard Gryczko wyjaśnia, że sprawa zapłaty za wykonanie odlewu została definitywnie zamknięta. Zgodnie z zawartą w sierpniu 2002 roku umową, Wiśniewski podjął się wykonania odlewu za 100 zł za kilogram, a odlew miał ważyć ok. 400 kg, co dawało kwotę 40 tys. zł. W umowie zapisano, że suma zostanie skorygowana odpowiednio do mniejszej lub większej wagi odlewu. Za wykonaną pracę rzeźbiarz otrzymał 40 tys. zł. Jednak odlew waży więcej, bo aż 1200 kg i na tej podstawie Wiśniewski domaga się kolejnych pieniędzy. - Do umowy nie podpisaliśmy żadnego aneksu. Zresztą z protokołu odbioru wynika, że odlew jest wadliwy, a pan Wiśniewski nie zrobił poprawek – wyjaśnia przewodniczący Gryczko.
W marcu 2006 roku miała odbyć się sprawa z powództwa cywilnego o zapłatę, wniesiona przez Romualda Wiśniewskiego przeciwko Ryszardowi Gryczko. Sąd Rejonowy Wydział Cywilny w Kołobrzegu umorzył sprawę całkowicie jako bezzasadną. R. Gryczka nie był stroną w umowie, stroną był komitet. Z drugiej strony sprawa uległa przedawnieniu w październiku 2004 roku tj. dwa lata od oddania pomnika. No i zgodnie z zawartą umową rzeźbiarz otrzymał wynagrodzenie. Do sprawy sądowej nie doszło, powód wycofał pozew. Według R. Gryczko, to rzeźbiarz jest mu winien pieniądze za adwokata i winien opłacić koszty w sądzie.
O przedawnieniu zadecydowała data odbioru pomnika. Miało to miejsce 21 października 2002 roku. Protokół odbioru podpisał m.in. ówczesny wiceprzewodniczący komitetu Mieczysław Zygmunt, który stwierdza, że od początku był przeciwny takiemu sformułowaniu umowy. Wagę pomnika powinno się określić konkretnie do 400 kg, a nie około 400 kg. - Pan Wiśniewski wykorzystał sytuację i formę umowy. Nie zgadzałem się z umową, z rozliczeniami finansowymi komitetu i zostałem odsunięty od sprawy. Nie podpisywałem protokołu odbioru. Pomnik powinien odbierać komitet fachowców, bo nie wiemy, co jest w środku w odlewie – mówi ppłk. Zygmunt. Przy odbiorze nie był też obecny Romuald Wiśniewski.
Sprawa ewentualnej zapłaty pewnie jeszcze potrwa, a Marszałek Józef Piłsudski w grobie się przewraca.
Marzena Bamber


Czy powyższy tekst z KG jest zgodny ze stanem faktycznym? Bo jeśli tak, to wygląda na to że rzeźbiarz wykonał pomnik niezgodnie z umową, aby uzyskać wyższe wynagrodzenie.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Re: Artysta czeka na kasę

Postprzez BLAaa » wtorek, 22 sie 2006, 11:08

simplicissimus napisał(a):
BLAaa napisał(a):Ale wina leży tez po stronie władz samorządowych, które zaczęły przy tym nielegale obchodzić jakieś uroczystości, niejako legalizując go w ten sposób. Wstyd.


Mówienie o nielegalnych uroczystościach jest nie na miejscu.


Użyłem słowa nielegał, taki skrót myslowy o od określenia nielegalny (czyt. nielegalnym pomniku). Ale odnosiło się to do pomnika, a nie uroczystości. Uroczystości były w terminie świąt narodowych i nie mam do tego zastrzeżeń.
Mam podstawy, żeby tak do sprawy podchodzić - dla mnie - jak za cos nie zapłacono, to jest to wyłudzone, nielegalne. Chociaż wielu może nie zgodzić się z tym stanowiskiem. Przyjmuje to ze zrozumieniem.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Następna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

cron