przez McCool » poniedziałek, 21 sie 2006, 14:36
Mi się przypomina sytuacja za poprzednich rządów prawicy - niby wszystko było ok, a tu nagle ciach, dziura budżetowa. Z resztą już się zastanwiają jak załatać deficyt budżetowy, który przewidzieli na przyszły rok. Potrafią jednak grać na tyle dobrą minę, do złej gry, że społeczeństwo ciągle ich po pleckach poklepuje...
Lewica nie lewica, ale Kaczorek teraz zbiera ich zasługi. Dumnie otwierał ostatnio najszybciej wybudowaną w Polsce autostradę - tak jakby to była zasługa jego rządu. Tylko jakoś nikt nie wspomniał, że projekt zaczął być realizowany jeszcze za SLD, więc mi tu nie pisz ewe, że ściemą wyborczą było budowanie autostrad.